Laserowo drukowane mieszki włosowe Proces laserowego druku 3D może w przyszłości posłużyć do odtwarzania mieszków włosowych, Fot. Archiwum RZ

Proces laserowego druku 3D może w przyszłości posłużyć do odtwarzania mieszków włosowych, przeszczepianych następnie w łyse miejsca - informuje serwis BBC News.

Firma kosmetyczna L'Oreal wspólnie z zajmującą się biologicznymi wydrukami firmą Poietis opracowała proces, który określa jako odpowiednik laserowego druku przy zastosowaniu żywych komórek.

L'Oreal wykorzystuje już drukowaną techniką 3D skórę w badaniach nad produktami takimi jak kremy. Mieszki włosowe nie były dotychczas wytwarzane w podobny sposób, firma spodziewa się zatem, że dopracowanie metody zajmie co najmniej trzy lata. Początkowo wydrukowane mieszki włosowe będą stosowane do testowania nowych produktów, z czasem jednak powinno być możliwe przeszczepiania ich osobom, które utraciły własne owłosienie.

- Jeśli uda nam się wydrukować mieszki włosowe, poprawimy zarówno naszą wiedzę dotyczącą biologii włosów, jak i niektórych tajemnic ich wzrostu i utraty - powiedział BBC Jose Cotovio, dyrektor działu badań i innowacji L'Oreal.

- Utrata włosów wywołuje silne emocje i bardzo niepokoi niektóre osoby - jeśli uda nam się zidentyfikować pewne składniki, które mogą walczyć z tym zjawiskiem, będzie to wielka rewolucja - uważa.

Wszystko zaczyna się od stworzenia cyfrowej mapy, która określa, gdzie powinny zostać umieszczone żywe komórki i inne składniki tkanki, aby stworzyć pożądaną strukturę biologiczną. W fazie planowania trzeba wziąć pod uwagę, jak komórki będą z czasem rosły. Gotowy plik jest następnie przekształcany w instrukcje dla drukarki, nakładającej kolejne warstwy maleńkich kropelek biologicznego tuszu. Impulsy lasera odbijają się od lustra i za pośrednictwem obiektywu trafiają na taśmę zawierającą biologiczny tusz z żywymi komórkami. Uwolnione z taśmy kropelki z komórkami opadają we właściwe miejsca. W ciągu sekundy powstaje 10 000 takich mikrokropli.

Tworząca się tkanka organiczna potrzebuje czasu, by dojrzeć, zanim mieszki włosowe będą gotowe do działania.

Firma Poietis oznajmiła, że w podobny sposób udało się jej już wytworzyć chrząstkę i inne rodzaje tkanek. Na przykład wydrukowanie kawałka skóry o średnicy 1 centymetra i grubości pół milimetra zajmuje około 10 minut.

Ponieważ jednak mieszki włosowe mają skomplikowaną budowę (składają się z 15 różnych rodzajów komórek), ich wydrukowanie może potrwać dłużej.

Poietis nie jest jedyną firmą pracującą nad drukowaniem przy pomocy żywych komórek (bioprintng), jednak większość używa drukarek podobnych do atramentowych - takich, które przetłaczają biotusz przez dyszę - a nie korzystających z impulsów lasera. Firma sugeruje, że laserowy druk łagodniej obchodzi się żywymi komórkami, co zmniejsza ryzyko ich uszkodzenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH