Krew pacjenta naładuje rozrusznik serca?

Elektrody pokryte nanocząstkami węgla będą mogły zasilać urządzenia zainstalowane w ciele człowieka, np. rozruszniki serca.

Nad metodą wytwarzania elektrod pracują naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN w Warszawie. Zespół pod kierunkiem prof. Marcina Opałło opracował już tanią i prostą metodę nakładania kilku warstw mikroskopijnych drobin węgla i enzymów na powierzchnię szklanej płytki, pokrytej cieniutką warstwą metalu.

Tak przygotowane elektrody stają się ogniwami paliwowymi, które wychwytują elektrony powstające w wyniku reakcji chemicznej. Naukowcy sprawdzili, że są one w stanie wytwarzać prąd po zanurzeniu w płynie podobnym do osocza krwi.

– Wynik jest zaskakujący, bo zazwyczaj enzym do przenoszenia elektronu potrzebuje dodatkowych rozpuszczonych w roztworze cząsteczek – przenośników elektronu. Tych cząsteczek w naszych eksperymentach po prostu nie ma – mówi Katarzyna Szot, doktorantka z IChF PAN.

Nad tym zagadnieniem pracuje wiele instytutów badawczych, bo dostęp do tego typu zasilaczy miałby wielkie znaczenie dla milionów pacjentów. Obecnie wymiana baterii w rozruszniku serca wymaga kolejnej operacji. Przełomem byłoby stworzenie baterii, która sama by się ładowała.

Na świecie od kilku lat trwają prace nad zbudowaniem ogniwa, dla którego paliwem byłaby substancja rozpuszczona we krwi, na przykład glukoza, zaś utleniaczem znajdujący się we krwi tlen. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH