Komórki macierzyste pomogą w leczeniu trudno gojących się ran U 75 proc. pacjentów, których rany ostrzykiwano ich własnymi komórkami macierzystymi zauważono znaczną poprawę gojenia. Fot. Podos Klinika (zdj. ilustracyjne)

Komórki macierzyste mogą znaleźć kolejne zastosowanie. Badania wykazały, że produkowane przez nie substancje nadają się do leczenia trudno gojących się ran. Ponieważ aż u 75 proc. pacjentów z taką dolegliwością przyniosły one poprawę, to badacze chcą zastosować je w specjalnych opatrunkach.

Komórki macierzyste, ze względu na swoje właściwości: różnicowanie się w komórki innych typów i potencjalnie nieograniczoną możliwość namnażania, są jednym z "najgorętszych" tematów współczesnej medycyny i nauki. Badacze co rusz znajdują dla nich kolejne zastosowania.

Tylko w ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia, że komórki macierzyste przynoszą one efekty m.in. w leczeniu skutków udaru mózgu, przeszczepiono je już do oparzonego oka, zaczęto podawać je pacjentom z zaawansowanym stwardnieniem rozsianym, a nawet podjęto próby leczenia z ich wykorzystaniem zaburzeń erekcji.

Badania pokazują, że komórki macierzyste mogą także świetnie nadawać się do leczenia trudnych do gojenia ran. Badania przeprowadzone w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu pokazały, że u 75 proc. pacjentów, których tego typu rany ostrzykiwano ich własnymi komórkami macierzystymi zauważono znaczną poprawę gojenia.

- Zaczęliśmy zastanawiać się, dlaczego tak jest, skąd ten rezultat. Zbadaliśmy więc komórki macierzyste i okazało się, że efekt terapeutyczny zauważony u pacjentów może być spowodowany nie tyle przez same komórki, ale przez to, co one produkują - mówi PAP dr Honorata Kraśkiewicz z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN we Wrocławiu.

 Prawdopodobnie za uzyskany efekt jest więc odpowiedzialny "koktajl" białkowy składający się z szeregu substancji leczniczych, m.in. białek – cytokin i czynników wzrostu.

 Dr Kraśkiewicz podkreśla jednak, że pobieranie komórek macierzystych pacjenta jest procedurą dość kosztowną i inwazyjną, więc nie każdy może się jej poddać. U osób starszych, schorowanych, z różnymi dolegliwościami, taka dodatkowa procedura pobrania komórek wiąże się ze stresem.

- Takie komórki trzeba pobrać z tkanki tłuszczowej. W niej - oprócz komórek tłuszczowych - znajduje się pula komórek macierzystych. Po izolacji komórek macierzystych ostrzykuje się nimi ranę pacjenta - opisuje rozmówczyni PAP. Jednak ilość komórek macierzystych w tkance tłuszczonej jest również limitowana.

Wraz ze swoim zespołem z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. L. Hirszfelda PAN dr Kraśkiewicz postanowiła więc znaleźć nieco inne rozwiązanie.

- Naszym zadaniem jest wyciągnąć substancje lecznicze z komórek macierzystych i połączyć je z opatrunkiem hydrożelowym. Chcemy pobrać takie komórki od zdrowego dawcy i +unieśmiertelnić+, tworząc linię komórkową. To pozwoli nam hodować te komórki w warunkach laboratoryjnych, gdzie będą mogły produkować substancje lecznicze - opisuje.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH