Przybywa dowodów na związek między wystąpieniem mikrocefalii u niemowląt a zarażeniem matki wirusem Zika - poinformowała w piątek (19 lutego) w Genewie Światowa Organizacja Zdrowia. Według WHO trzeba 4-6 miesięcy, by udowodnić istnienie między nimi związku przyczynowego.

WHO zapowiedziała spotkanie w sprawie diagnozowania i szczepionek przeciwko wirusowi na 7-9 marca. W ciągu 3-4 tygodni powołany zostanie też zespół doradców do sprawy kontroli komarów roznoszących tego wirusa.

WHO ogłosiła 1 lutego, po nadzwyczajnym posiedzeniu ekspertów, że przenoszony przez komary wirus Zika stwarza międzynarodowe zagrożenie. Poprzedni podobny komunikat WHO wydała w 2014 r. w związku z epidemią eboli.

Jak powiedział zastępca dyrektora WHO Bruce Aylward, w czerwcu zaczną rodzić się dzieci, których matki zaraziły się wirusem w ostatnim kwartale zeszłego roku.

W obecnych okolicznościach wirusa "uważa się za winnego, chyba że zostanie udowodniona odwrotna teza" - dodał Aylward.

Do zeszłego roku uważano, że wirus Zika przenoszony przez komary z rodziny Aedes aegypti, znany od 1947 roku, nie wywołuje poważnych skutków dla zdrowia.

Obecnie naukowcy podejrzewają, że Zika może mieć związek zarówno z mikrocefalią u noworodków, jak i z występowaniem rzadkiego schorzenia znanego jako zespół Guillaina i Barrego, które u osób z osłabionym układem odpornościowym może wywoływać paraliż, a w skrajnych przypadkach śmierć. Obecnie nie ma szczepionki przeciwko wirusowi.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH