Instalacje wodne pod lupą, czyli jak zapobiec legionellozie w szpitalu?

Dezynfekcja termiczna instalacji wodnych jest skuteczną metodą zwalczania Legionelli, ale nie zabezpiecza przed powtórnym namnażaniem się bakterii. Wystarcza na trzy miesiące, a ponadto niszczy urządzenia - powiedziała PAP Bożenna Toczyłowska z Instytutu Techniki Budowlanej (ITB).

Uczona jest członkiem zespołu ITB, który szukał skutecznych rozwiązań dla budynków eksploatowanych w Polsce - szpitali, hoteli, bloków mieszkalnych.

Prowadzone przez wiele lat na świecie badania pozwoliły ustalić, jakie czynniki sprzyjają namnażaniu się tych bakterii. Najważniejsza dla ich rozwoju jest temperatura 25-45 st. Celsjusza. Optymalna wynosi 35 st. C. Naukowcy określili też, jak dezynfekować instalacje. Okazało się jednak, że wiedza laboratoryjno-teoretyczna nie rozwiązuje problemów w praktyce.

- Można podjąć bardzo kosztowne działania, a nie uzyskać efektu. Chodziło nam o to, aby zdobyć narzędzia oceny przyczyn zagrożenia i określić wytyczne - jak należy postępować z eksploatowanymi budynkami, jak zwalczać zagrożenie i nie dopuszczać do powtórnego namnażania się bakterii. W przepisach krajowych stosowanych przy projektowaniu budynków, które obowiązują od 2002 r., są wytyczne wystarczające dla zachowania właściwego stanu instalacji. Gdyby te zasady były rzeczywiście stosowane i przestrzegane, byłoby dobrze. Ale często nie są, a ponadto nie dotyczą budynków wybudowanych przed 2002 r.- wyjaśnia Bożenna Toczyłowska.

Zgodnie z wytycznymi WHO i zaleceniami Komisji Europejskiej, zapobieganie zagrożeniom związanym z bakteriami Legionella i zapewnienie bezpieczeństwa wody w instalacjach powinno być traktowane podobnie, jak zapewnienie bezpieczeństwa żywności według zasad systemu HACCP. Jest to sposób podejścia do problemu, który polega na analizie zagrożeń i ciągłym monitorowaniu stanu obecnego.

W projekcie "Ograniczanie zagrożenia dla zdrowia ludzi bakteriami z rodzaju Legionella w instalacjach wodociągowych i klimatyzacyjnych w istniejących budynkach" specjaliści - inżynierowie wybrali różne instalacje wodne, obserwowali je, wdrażali rozmaite procedury, opracowywane były też projekty modernizacji wybranych fragmentów instalacji. Badaniami objęto dwa szpitale, jeden ośrodek sportowy z basenami, hotel, dwa budynki mieszkalne, biurowiec, muzeum, a także dwa obiekty wojskowe w koszarach.

- Badaliśmy instalacje ciepłej wody i włączyliśmy w projekt badania zimnej, bo ”nos inżynierski” wskazywał nam, że tu także możemy napotkać problem. Niestety, nie myliliśmy się - problem był i to m.in. w szpitalu, czyli tam, gdzie ludzie są najbardziej narażeni na zakażenie. Badaliśmy również instalacje klimatyzacji, chłodzenia oraz basenowe - wylicza rozmówczyni PAP.

Celem projektu były kompleksowe działania, zmierzające do usunięcia wszystkich potencjalnych zagrożeń w instalacji i taka jej eksploatacja, żeby możliwie najmniejszymi kosztami uzyskać najlepszy efekt. Projekt trwał trzy lata, co było konieczne, aby można było ocenić efekty działań.

Na jego realizację wydano 1,1 mln zł. W ramach projektu kupiono m.in. dla dwóch szpitali generatory środka dezynfekującego - dwutlenku chloru.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH