Francja: urodziło się tzw. dziecko-lek

We Francji urodziło się pierwsze dziecko sztucznie poczęte, które ma "uratować życie" starszego rodzeństwa dotkniętego nieuleczalną chorobą genetyczną.

Sprawa budzi wątpliwości etyczne, jednak prof. Rene Frydman, w którego klinice poczęło się także pierwsze francuskie dziecko z probówki, zamierza kontynuować badania. Od kilku lat pozwala na to prawo – pisze Dziennik Polski.

Mały Umut-Talha ma rodziców pochodzenia tureckiego. Urodził się po to, żeby niedługo przekazać komórki macierzyste pochodzące z pępowiny swojemu bratu albo siostrze. Aby tak się stało, lekarze musieli dwukrotnie wykorzystywać zapłodnienie in vitro, eliminując za drugim razem te embriony, które były zarażone chorobą dziedziczną. Tylko taki dawca może teraz przekazać komórki choremu rodzeństwu.

Francja to kolejny kraj, który najpierw złagodził prawo, a następnie pozwolił na takie eksperymenty. Wcześniej – podobną metodą i w podobnym celu – urodziły się dzieci w USA, Anglii, Holandii i Belgii.

Pierwsze francuskie dziecko-lek urodziło się 26 stycznia w Clamart pod Paryżem, ale wiadomość o tym wydarzeniu została ujawniona dopiero teraz.

Przeciw narodzinom pierwszego „dziecka-leku”  – jak nazywa się je we Francji – wystąpił zdecydowanie francuski episkopat. Podczas konferencji prasowej arcybiskup Pierre d'Ornellas, przewodniczący grupy roboczej episkopatu ds. bioetyki, określił medyczny zabieg przeprowadzony w Clamart jako fałszywą drogę.

– Legalizacja instrumentalizowania narodzin dziecka jest sprzeczna z najbardziej elementarnym szacunkiem należnym każdej istocie ludzkiej, szczególnie dziecku – powiedział abp d'Ornellas. Dodał, że każde dziecko ma niezbywalne prawo, by narodzić się dla siebie samego.

Hierarcha zwrócił także uwagę, że narodziny „dziecka-leku” przypadają w momencie, gdy francuski parlament rozpoczął prace nad zmianą prawa bioetycznego. Z niepokojem zauważył, że to wydarzenie może posłużyć jako narzędzie dla parlamentarzystów, którzy domagają się prawnej zgody na prowadzenie badań nad embrionalnymi komórkami macierzystymi.

We wtorek (8 lutego) sprzeciw w sprawie „dziecka-leku” wyraził także w wywiadzie telewizyjnym arcybiskup Paryża, kardynał Andre Vingt-Trois, przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH