E-papierosy: na świecie przybywa ich zwolenników, a rządy decydują, czy mogą palić

W ciągu dwóch, trzech lat powinniśmy wiedzieć wszystko lub prawie wszystko o wpływie papierosów elektronicznych na ludzki organizm. Wtedy zakończą się badania kliniczne prowadzone m.in. w Nowej Zelandii od ponad roku - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Andrzej Sobczak, kierownik Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu.

Polski naukowiec, pracujący również w Śląskim Uniwersytecie Medycznym, uczestniczył w marcu w corocznej konferencji zorganizowanej tym razem w Bostonie przez Society for Research on Nicotine and Tobacco (SRNT). Na spotkanie do Stanów Zjednoczonych przyjechało ponad 1000 specjalistów zajmujących się problemem uzależnienia od nikotyny.

Kosztowne badania
- Około 50 wystąpień dotyczyło papierosów elektronicznych. Reszta poświęcona była konwencjonalnym papierosom - informuje prof. Andrzej Sobczak, który w Bostonie był jedynym naukowcem z Polski. Przedstawił wyniki 4 prac prowadzonych w Instytucie Medycyny Pracy w Sosnowcu.

Dotyczyły substancji znajdujących się w płynach do e-papierosów (tzw. liquid) i generowanego z nich aerozolu, który wytwarza się pod wpływem temperatury dochodzącej do 300 stopni C., a następnie dostaje się do płuc palacza.

- Badania kliniczne są kosztowne i długotrwałe, muszą się odbywać we współpracy ze szpitalami i klinikami. Instytut Medycyny Pracy ich nie prowadzi. Ale na świecie są podejmowane. Na spotkaniu SRNT żaden ośrodek nie poinformował o ich zakończeniu - zaznacza nasz rozmówca. - Z kuluarowych rozmów wiem, że naukowcy z Nowej Zelandii są mocno zaawansowani w badaniach, ale wstrzymują się z oficjalnym komunikatem do czasu ich ostatecznego zakończenia.

Bezpieczniejsza alternatywa
W ocenie profesora badania kliniczne wcześniej czy później potwierdzą, że elektroniczne papierosy są bezpieczniejszą alternatywą dla papierosów konwencjonalnych. Naukowiec podkreśla, że generalny wniosek ze spotkania w Bostonie jest taki, iż należy kontynuować prace badawcze nad papierosami elektronicznymi jako mniej szkodliwą formą dostarczania nikotyny.

Czytaj: Badania: e papierosy znacznie mniej szkodliwe od tradycyjnych

 - Część wystąpień wskazywała na ich skuteczność w zwalczaniu nałogu palenia, część zwracała uwagę, że po zaprzestaniu używania papierosów elektronicznych, ludzie wracali do papierosów konwencjonalnych - relacjonuje.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH