Dyskusja o komórkach macierzystych przyspieszy tempo badań

Głos naukowców z uniwersytetu Stanforda (dyskredytujący polskie badania nad komórkami macierzystymi VSEL - red.) należy poddać rzetelnej dyskusji naukowej, bo w ogniu merytorycznej krytyki najłatwiej weryfikować hipotezy badawcze - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Wojciech Wojakowski z Kliniki Kardiologii III Katedry Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, koordynator jednego z zespołów realizujących projekt "Innowacyjne metody wykorzystania komórek macierzystych w medycynie".

Rynek Zdrowia: - W polskich mediach pojawiły się artykuły o tym, że naukowcy z Uniwersytetu Stanforda uważają, iż ''małe komórki macierzyste pochodzenia embrionalnego (VSEL) to w najlepszym wypadku błąd w badaniach, w najgorszym celowe oszustwo popełnione przez środowiska religijne i naukowe''. Dyskredytują tym samym odkrycie tych komórek w krwi pępowinowej człowieka w 2007 r. przez prof. Mariusza Ratajczaka.

Prof. Wojciech Wojakowski: - Przy każdej hipotezie naukowej występują głosy za i przeciw. Ten kierunek badawczy poddawany był od lat weryfikacji, a wiele niezależnych ośrodków potwierdziło istnienie komórek VSEL. Wśród nich są inne prestiżowe amerykańskie uczelnie - Uniwersytety Yale, Ann Arbor, ale również ośrodki w Japonii, Korei, Indiach i kilka innych. Należy zdać sobie zatem sprawę, że oprócz wątpliwości istnieje dużo argumentów przemawiających za hipotezą VSEL.

W nauce głosy krytyczne zawsze należy traktować poważnie tym bardziej, że po obu stronach sporu głos zabrali światowej sławy naukowcy. W tym przypadku, dr Irving Weismann z Uniwersytetu Stanforda podważył pewną właściwość mysich komórek VSEL, czyli ich pluripotencjalność.

Być może różnice wynikają z nieco odmiennej techniki ich izolacji i to z pewnością może łatwo zostać zweryfikowane przez biologów molekularnych i specjalistów od cytometrii przepływowej. O tym, że na ostateczne potwierdzenie pluripotencjalności mysich VSEL trzeba jeszcze poczekać informował zresztą od kilku lat sam prof. Ratajczak.

Czyt.: Polski naukowiec myli się co do komórek macierzystych?

W przypadku ludzkich VSEL sprawa jest jeszcze bardziej złożona. Głos naukowców z uniwersytetu Stanforda należy poddać rzetelnej dyskusji naukowej, bo w ogniu merytorycznej krytyki najłatwiej weryfikować hipotezy badawcze. Nie jest to jednak prosta dyskusja, łatwa do przedstawienia w gazecie codziennej w krótkim artykule. Nauki biologiczne rozwijają się niezwykle dynamicznie i wiele hipotez naukowych trzeba od nowa udowadniać. Z pewnością dalsza dyskusja naukowa będzie pasjonująca.

- Uniwersytet Stanforda, pismo Nature - to są jednak autorytety. Zarzuty rzuciły cień na polskich naukowców.
- Tak, przez część środowiska naukowców i lekarzy artykuł został odebrany jako próba dyskredytacji i zarzut nierzetelności wobec prof. Ratajczaka. Nie sądzę, żeby to było celem jego Autorów. Trudno po prostu całą kontrowersję wyjaśniać w kilku zdaniach. Warto natomiast w jak najszerszym gronie dyskutować. Kontrowersje w dynamicznie rozwijającej się dziedzinie nauki były, są i będą.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH