Od marca do czerwca br. prowadzono badania słuchu 93 tys. dzieci z 5 tys. szkół w siedmiu województwach: warmińsko-mazurskim, mazowieckim, świętokrzyskim, małopolskim, podlaskim i podkarpackim.

Badania przeprowadzali specjaliści z warszawskiego Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Co piąty pierwszak ma kłopoty ze słuchem. Kłopoty dzieci to w 10. proc. następstwa nieleczonych lub źle leczonych infekcji górnych dróg oddechowych oraz alergii. 15 proc. dzieci ma szumy uszne, spowodowane przebywaniem w zbyt głośnym środowisku i słuchaniem muzyki przez słuchawki.

– Niedosłuch, który zaczyna się od wysokich częstotliwości jest bardzo podstępny, gdyż nie wpływa on na rozumienie mowy. Młody człowiek pytany, czy słyszy dobrze powie, że tak i to prawda, ale w pasmach wysokich częstotliwości słuch się pogarsza bardziej niż wynikałoby to z wieku. Realnym zagrożeniem jest, że osoba taka w wieku trzydziestu kilku lat może mieć słuch siedemdziesięciolatka – wyjaśnia prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

Zdaniem profesora, by wykryć wady nabyte i zapobiec fatalnym następstwom, konieczne jest wprowadzenie do medycyny szkolnej obowiązkowych badań słuchu, mowy i wzroku.

W niedzielę (27 lipca) , staraniem wojewody małopolskiego – Jerzego Millera, można było poddać dzieci badania przesiewowym słuchu. Wykonywano je w dziesięciu namiotach ma Małym Rynku w Krakowie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH