Biologiczne zmiany zachodzące podczas ciąży i porodu w organizmie kobiety mogą poprawić jej kondycję fizyczną i psychiczną - twierdzą lekarze.

Przypadek Kim Clijsters, belgijskiej tenisistki, przemawia i za takim wpływem ciąży na organizm kobiety. Po dwóch latach przerwy związanej z urodzeniem córki, w sierpniu br. belgijska gwiazda tenisa w chwale powróciła na korty. Już podczas trzeciego turnieju, US Open 2009, zdobyła tytuł mistrzowski.

Dr Hubert Krysztofiak, przewodniczący Komisji Medycznej Polskiego Komitetu Olimpijskiego, w rozmowie z Rzeczpospolitą twierdzi, że dłuższy odpoczynek umożliwia utrwalenie wcześniej nabytych adaptacji, dzięki czemu sportowiec startuje potem z wyższego pułapu i może jeszcze intensywniej trenować.

Okazuje się jednak, że nie tylko o to chodzi. W okresie ciąży niemal wszystkie narządy wewnętrzne pracują na zwiększonych obrotach, starając się zaspokoić potrzeby dziecka. Zwiększa się również objętość krwi zaopatrującej macicę w niezbędny tlen. Po porodzie bogate w przenoszącą tlen hemoglobinę czerwone krwinki nie znikają z organizmu kobiety, ale przez jakiś czas stymulują go do większej wydajności, zwiększając przepływ tlenu m.in. w mięśniach.

Dr James Pivarnik z Michigan University odkrył również, że istotną rolę odgrywa też relaksyna, hormon rozluźniający spojenie łonowe przed porodem, który czyni sportsmenki bardziej elastycznymi i podatnymi na trening. W latach 80. ubiegłego wieku NRD-owskie lekkoatletki podejrzewano np. o nagminne stosowanie tzw. dopingu aborcyjnego: zachodzenie w ciążę i usuwanie jej po kilku miesiącach, co wyzwalało w organizmie falę „dozwolonych” hormonów wspomagających trening sportowy. W 1988 roku międzynarodowe gremium antydopingowe zabroniło stosowania „dopingu aborcyjnego”.

Możliwe również, że cierpienie towarzyszące porodowi podwyższa próg bólu u kobiety, zwiększając jej psychiczne możliwości wytrzymania nawet bardzo obciążającego treningu. Inne dowody zdają się jednak temu przeczyć. Niektórzy badacze twierdzą, że próg bólu podwyższa się, ale szybko wraca do poprzedniego poziomu.

Ponadto wiele wskazuje na to, że matki stają się bardziej czujne i bystre, co jest cechą konieczną w opiece nad dzieckiem, a przy okazji pożądaną w sporcie.

O poprawie psychicznej sprawności matek świadczy również fakt, iż wzrost poziomu hormonów związanych z porodem i karmieniem piersią prowadzi do zwiększenia rozmiarów komórek nerwowych w niektórych obszarach mózgu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH