Osoby, które w nocy chrapią, spalają więcej kalorii od tych, którzy śpią bez wydawania żadnych dźwięków.

Naukowcy z uniwersytetu w San Francisco zbadali 200 osób z objawami zaburzeń oddechu w czasie snu. Okazało się, że średnio spalały one 1763 kilokalorie dziennie. Natomiast osoby cierpiące na nocny bezdech lub spłycenie oddechu zużywały 2 tys. kilokalorii na dobę.

Lekarze wiedzą, że otyłość zakłóca oddychanie w czasie snu. Teraz muszą wyjaśnić, czy to zbędne kilogramy zaburzają oddech, czy też zmiany w oddychaniu negatywnie wpływają na przemianę materii i powodują odkładanie się tłuszczu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH