Dzieci urodzone przedwcześnie (tj. przed 37 tygodniem ciąży i ważące od 0,5 do 2,5 kg) mają podwyższone ryzyko komplikacji zdrowotnych (jak infekcje, niewydolność oddechowa, uszkodzenie mózgu, zaburzenia słuchu i wzroku) i zgonu.

Bardzo małe wcześniaki często giną w pierwszych dniach życia, a wiele z nich całe miesiące spędza na oddziałach intensywnej terapii. Infekcje, m.in. dróg moczowo-płciowych, a nawet górnych dróg oddechowych, są znaną przyczyną przedwczesnych porodów. Wiadomo też, że u niektórych kobiet poród może wywołać nawet błahe zakażenie.

Teraz naukowcy z Imperial College w Londynie zaobserwowali, że za tę nadmierną reakcję na obecność bakterii w organizmie odpowiada receptor TLR4. Białka z grupy TLR występują na komórkach odporności i odgrywają ważną rolę w walce z infekcjami bakteryjnymi, wirusowymi oraz grzybiczymi.

Gdy TLR4 rozpozna zakażenie bakteriami, pobudza rozwój procesu zapalnego, który wywołuje przedwczesny poród. Naukowcy uważają, że ta reakcja ukształtowała się w toku ewolucji i prawdopodobnie ma ratować życie ciężarnych kobiet, u których w drogach rodnych pojawi się niebezpieczny mikrob. Jednak u niektórych pań rozwija się mimo to, że rozwijająca się infekcja nie jest groźna.

Badacze brytyjscy przyznają, że znaleźli sposób na zablokowanie tej reakcji.

– Choć trzeba wykonać jeszcze wiele badań wierzymy, że jest to istotny krok na przód w rozwoju metod zapobiegania przedwczesnym porodom – komentuje prowadzący badania prof. Philip Bennett.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH