PAP/Rynek Zdrowia | 13-12-2019 08:44

Badanie: w krajach rozwijających się operowane dzieci umierają 100 razy częściej, niż w krajach zamożnych

W krajach rozwijających się dzieci umierają po operacjach chirurgicznych od 100 do 200 razy częściej, niż w krajach zamożnych - wynika z badania, którego wyniki opublikowane zostały w piśmie „Anesthesiology”.

Śmiertelność rośnie przy operacjach prowadzonych w godzinach nocnych i weekendowych. Fot. archiwum

Jak wyliczył zespół doktora Marka Newtona z Vanderbilt University Medical Center, na całym świecie dwa miliardy dzieci nie mają dostępu do bezpiecznych operacji i znieczulenia. Zapotrzebowanie na chirurgię dziecięcą w krajach o niskim i średnim dochodzie rośnie, a dzieci stanowią tam ponad 50 proc. populacji. Nawet do 85 proc. tych dzieci wymaga operacji przed ukończeniem 16. roku życia.

- Większość krajów o niskim i średnim dochodzie ma poważny niedobór chirurgów dziecięcych i anestezjologów - powiedział Newton, który kieruje także wydziałem anestezjologii szpitala AIC Kijabe w Kenii, gdzie mieszka 10 miesięcy w roku. - Wiemy z praktycznego doświadczenia, że śmiertelność chirurgiczna dzieci jest w tych warunkach wysoka, ale do tej pory nigdy nie byliśmy w stanie uchwycić tych danych.

W nowym badaniu "Śmiertelność okołooperacyjna w Kenii: prospektywne badanie kohortowe z 24 szpitali" Newton i współautorzy po raz pierwszy w Afryce Wschodniej ustalili wyjściowy wskaźnik śmiertelności okołooperacyjnej u dzieci i omówili czynniki związane ze śmiertelnością. Jak się okazało, śmiertelność związana z operacjami pediatrycznymi w Afryce jest 100 do 200 razy wyższa, niż w krajach o wysokim dochodzie.

Jeśli operacje nie są przeprowadzane zgodnie z Okołooperacyjną Kartą Kontrolną (Surgical Safety Checklist, SSC), śmiertelność wzrasta o ponad 200 proc. Śmiertelność rośnie przy operacjach prowadzonych w godzinach nocnych i weekendowych. Najwyższa jest w przypadku opieki podstawowej, niższa w szpitalach wyższego szczebla.

Newton - jak mowi - ma nadzieję, że dzięki gromadzeniu danych dotyczących śmiertelności okołooperacyjnej na dużą skalę uda się ulepszyć pediatryczne systemy opieki chirurgicznej w krajach Afryki.

Aby ustalić wyjściową śmiertelność okołooperacyjną u dzieci i czynniki związane ze śmiertelnością w Kenii, autorzy zmierzyli 24-godzinną, 48-godzinną i 7-dniową śmiertelność okołooperacyjną w 24 kenijskich szpitalach.

Przeanalizowali ponad 6 tys. przypadków, w których skumulowana śmiertelność wyniosła 0,8 proc. po 24 godzinach, 1,1 proc. po 48 godzinach i 1,7 proc. po 7 dniach od operacji.

W ramach tej próbki 7-dniowa śmiertelność była ponad 100 razy wyższa, niż w środowiskach o wysokich zasobach, i związana z ciężkim stanem pacjenta (American Society of Anesthesiologists Physical Status III), operacją przeprowadzoną w nocy lub w weekend oraz niekorzystaniem z Okołooperacyjnej Karty Kontrolnej (SSC).

Newton oraz dr James O'Neill - emerytowany profesor chirurgii dziecięcej, ustanowili program stypendialny w AIC Kijabe Hospital, w którym we współpracy z Uniwersytetem w Nairobi przeszkolono 10 chirurgów dziecięcych i 16 anestezjologów dziecięcych z ośmiu różnych krajów afrykańskich. Wielu przeszkolonych kontynuuje praktykę - będąc pierwszym chirurgiem dziecięcym lub anestezjologiem dziecięcym w swoim kraju.

- Nowo wyszkoleni chirurdzy i anestezjolodzy są następnie wspierani w tworzeniu specjalnych programów szkoleniowych we własnych krajach - powiedział O'Neil. - Będą działać jako liderzy, aby zwiększyć dostęp dzieci do swoich krajów do operacji i poprawić wyniki operacji - dodał.

Badanie zostało sfinansowane przez General Electric Foundation.