Badanie EZOP: z naszą psychiką było źle, nie jest dobrze, ale może być lepiej

Z badań EZOP (Epidemiologia Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępność Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej) wynika, że co czwarty z nas doświadczył w swoim życiu zaburzeń psychicznych, a około 40 proc. osób w wieku 18-64 lata może potrzebować pomocy psychologicznej. Badanie pokazało też m.in., że blisko 10 proc. mieszkańców Polski cierpiało na zaburzenia nerwicowe, a prawie milion - na afektywne (depresja, dystymia).

Eksperci podkreślają, że metodologia badań była bardzo solidna (10 tys. respondentów, 150 gruntownie przeszkolonych ankieterów) i ostrożna. Jak zauważa prof. Jacek Wciórka z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, około 40 proc. ludzi w Polsce ocenia, że przeżyło w ciągu ostatniego miesiąca poczucie silnego przygnębienia. Jego zdaniem to oznacza, że potencjalnie ponad 10 mln osób prawdopodobnie będzie szukało pomocy psychologicznej.

Cztery grupy problemów
W badaniach EZOP uwzględniono cztery podstawowe grupy zaburzeń. Pierwszą z nich były zaburzenia nerwicowe, charakteryzujące się głównie występowaniem lęku. Wśród nich dominują fobie specyficzne (lęk przed określonymi sytuacjami, obiektami i ich unikanie) i fobie społeczne (silny lęk w szerokim kontekście kontaktów społecznych i ich unikanie). Zaburzenia z tej grupy stwierdzono u 9,6 proc. respondentów.

- Można przyjąć, że na zaburzenia nerwicowe cierpi co dziesiąty Polak w wieku produkcyjnym, jest to grupa 2,5 miliona osób - zauważa prof. Andrzej Klejna z Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Drugą grupą są zaburzenia związane z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych (alkoholu, tytoniu, narkotyków), wśród których wyróżnia się problem nadużywania tych substancji i uzależnienie od nich - okazało się, że dotyczy to 12,8 proc badanych (co oznacza około 3,3 mln Polaków w wieku produkcyjnym).

Trzecią grupą ocenianą w badaniach EZOP są zaburzenia nastroju, w tym epizody depresji, manii oraz trwające ponad dwa lata depresyjne zaburzenia nastroju, tj. dystymia. Ogółem zaburzenia tego rodzaju można rozpoznać u 3,5 proc. respondentów, czyli mogą one dotyczyć blisko miliona Polaków w wieku produkcyjnym.

Czwartą grupą są zaburzenia zachowania o charakterze wybuchowym, impulsywnym, z konsekwencjami w zakresie współżycia społecznego. Stwierdzono je u 3,5 proc. respondentów.

Wyniki porównywalne z Europą
W badaniu EZOP stwierdzono, że co najmniej jedno zaburzenie psychiczne w ciągu całego życia wystąpiło u 23,4 proc. badanych, co oznacza, iż można je stwierdzać w grupie ponad 6 milionów Polaków. Prof. Andrzej Klejna zauważa, że zbliżony do polskich był wynik badań w Belgi - wskaźnik zaburzeń psychicznych wyniósł tam też około 23-24 proc.

Znacznie wyższy wskaźnik był we Francji - 37.8 proc. Na Ukrainie sięgał 38 proc. Wyższy niż w naszym kraju wskaźnik stwierdzono też np. w Holandii. Z kolei niższy odnotowano we Włoszech - około 20 proc.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH