PAP/Rynek Zdrowia | 22-04-2019 14:05

Badania z tego obszaru pomagają lepiej zrozumieć autyzm czy panikę

Co się dzieje w mózgach myszy, które zarażają się emocjami? A co u myszy, u których ten mechanizm nie działa? Sieci neuronowych, które odpowiadają za empatię, szuka w mózgach dr Ksenia Meyza. Badania z tego obszaru pomagają lepiej zrozumieć autyzm czy panikę.

Psycholodzy definiują empatię jako umiejętność przybierania perspektywy innej osoby. Fot. Yu-Chan Chen/Flickr (CC BY-SA 2.0)

Psycholodzy definiują empatię jako umiejętność przybierania perspektywy innej osoby. W takim ujęciu jest więc to zjawisko charakterystyczne jedynie dla ludzi. Behawioryści dostrzegają jednak pewne cechy związane z empatią również i u tych zwierząt.

- Wśród małp młode pozbawione rodzica bywa przyjmowane przez krewnego lub nawet obcego osobnika do rodziny i wychowywane jak własne. Zdarza się też, że opieką obejmowane są też starsze zwierzęta, które nie potrafią zdobyć sobie jedzenia. Wśród słoni natomiast, jeśli samica straci młode, przeżywa żałobę. A cała grupa związana z matką skupia się na niej i próbuje ją pocieszać - mówi dr Ksenia Meyza z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN im. Nenckiego.

Biolog opowiada też historię grupy orek. Jedna z samic straciła młode i przez 17 dni trzymała na plecach jego ciało. Nie mogła polować ani odpocząć.

- Jej stado początkowo się oddaliło. Ale z czasem zwierzęta wracały do niej, by sprawdzić, co się z nią dzieje i czy mogą pomóc - opowiada badaczka.

Dlaczego badacze zwierząt postrzegają empatię szerzej, niż psychologowie?

- Franz de Waal opisuje empatię jako matrioszkę, która ma różne warstwy. W samym jej środku jest umiejętność zarażania emocjonalnego, czyli przekazywania informacji emocjonalnej. Z rozwojem kory mózgowej pojawiają się kolejne warstwy. Np. umiejętność ukierunkowanego współczucia, dzięki której pojawia się chęć niesienia pomocy. Najbardziej zewnętrzną warstwą jest natomiast umiejętność przybierania perspektywy innego osobnika - wymienia dr Meyza.

Jak jednak zaznacza, "empatia nie jest tym samym, co zachowania altruistyczne czy niesienie pomocy. Współodczuwanie nie zawsze musi prowadzić do pomagania''. Dodaje, że niesienie pomocy można obserwować np. u mrówek. Jednak nawet entomolodzy nie uważają, że to przykład świadczący o występowaniu empatii u owadów.

Więcej: naukawpolsce.pap.pl