Badania: słuchanie ulubionej muzyki korzystne dla tętnic wieńcowych

Słuchanie ulubionej muzyki przez osoby z chorobą serca poprawia stan tętnic wieńcowych i zwiększa tolerancję wysiłku fizycznego - poinformowali serbscy badacze na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), który trwa do 4 września w Amsterdamie.

Główna autorka badań prof. Marina Deljanin z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Miasta Nisz w Niskiej Banji w Serbii przypomniała na konferencji prasowej, że u osób, które cierpią na chorobę wieńcową serca lub są nią zagrożone, wyściółka tętnic wieńcowych (tzw. śródbłonek) traci swoją prawidłową funkcję. Ma to niekorzystny wpływ na serce, gdyż komórki śródbłonka produkują tlenek azotu - gaz, który rozszerza tętnice i w ten sposób poprawia dopływ krwi do narządów.

- Nie ma choroby wieńcowej serca bez zaburzeń funkcji śródbłonka, jej rozwój od tego się zaczyna. Dlatego poprawa czynności wyściółki naczyń jest istotnym celem leczenia pacjentów z tym schorzeniem - powiedziała badaczka. Obecnie wiadomo, że korzystne efekty przynosi tu wykonywanie ćwiczeń fizycznych w ramach rehabilitacji kardiologicznej, dodała.

Jej zespół sprawdzał, czy słuchanie ulubionej muzyki może wpływać korzystnie na śródbłonek niezależnie od ćwiczeń lub łącznie z nimi. W tym celu przebadano grupę 74 pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową serca. Podzielono ich na trzy grupy. Dwie z nich przez trzy tygodnie chodziły na zajęcia z aerobiku, przy czym pierwsza (33 osoby) tylko ćwiczyła, a druga (31 osób) ćwiczyła i dodatkowo codziennie przez pół godziny słuchała ulubionej muzyki. Ostatnią, trzecią grupę poproszono tylko o słuchanie muzyki.

Na początku i na końcu badania u wszystkich sprawdzano tolerancję wysiłku fizycznego oraz zmierzono im we krwi poziom kilku związków świadczących o czynności śródbłonka naczyń. Były to: końcowe produkty przemian tlenku azotu (wskazujące na poziom jego produkcji przez śródbłonek), enzym o nazwie oksydaza ksantynowa oraz asymetryczna i symetryczna dimetyloarginina.

Po trzech tygodniach poziomy czterech wskaźników zmieniły się na korzyść we wszystkich grupach (dotyczyło to zwłaszcza tlenku azotu oraz oksydazy ksantynowej). Najlepsze zmiany odnotowano jednak u osób, które ćwiczyły i dodatkowo słuchały codziennie swojej ulubionej muzyki. Samo słuchanie muzyki również poprawiało wyniki, choć w mniejszym stopniu niż sam trening fizyczny.

Co ciekawe, tolerancja wysiłku fizycznego wzrosła u wszystkich osób - o 39 proc. w grupie ćwiczącej i słuchającej codziennie muzyki, o 29 proc. w grupie ćwiczącej i o 19 proc. w grupie, która jedynie słuchała muzyki.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH