Badania: rośliny mogą być przydatne w walce z boreliozą FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Wiele substancji zawartych w niektórych roślinach może wspomagać leczenie boreliozy i wspierać antybiotykoterapię. Badania trwają i są utrudnione, bo trudno jest hodować bakterie wywołujące boreliozę w warunkach laboratoryjnych - podkreślają lekarze.

Mówiono o tym w czwartek (17 listopada) na wydziale nauk o zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku na konferencji "Borelioza. Wspomaganie terapii naturalnymi substancjami". Zainaugurowała ona cykl spotkań edukacyjnych służących szerokiej popularyzacji wiedzy o tym, jak wspomagać tradycyjne leczenie różnych chorób naturalnymi sposobami.

Borelioza jest chorobą wywoływaną przez krętki różnych rodzajów bakterii borrelia, które roznoszą kleszcze. Na świecie coraz więcej osób zapada na tę chorobę. Nie ma na nią szczepionki.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że borelioza jest trudna do leczenia, bo np. antybiotyki stosowane w jej leczeniu nie działają na wszystkie formy krętków - nie działają np. na formy utajone (uśpione) boreliozy. Bakterie te są również - jak to określono - "podstępne", bo nastawione na przetrwanie w ciele pacjenta, a nie na doprowadzenie do jego śmierci.

Badaniem substancji naturalnych pomocnych w leczeniu boreliozy zajmuje się m.in. Instytut Medycyny Komórkowej dr Ratha w Santa Clara w USA. Dr Anna Goc z tej placówki powiedziała, że pod tym kątem przebadano dotychczas w tym instytucie ok. stu substancji naturalnych. Poinformowała, że potwierdzono skuteczność takich substancji jak np. kwas rozmarynowy (rozmaryn), luteolina i bajkaleina (w roślinie o nazwie tarczyca pospolita), monolauryn (z oleju kokosowego), ale też jod (w algach).

Dr Goc mówiła dziennikarzom, że "niestety" lekarze mają małą świadomość tego, że przebadane rośliny mogą pomoc. - Ale ja wierzę, że to się zmieni. Powstaje coraz więcej publikacji na ten temat, coraz więcej ośrodków naukowo-badawczych, ale również dydaktycznych, również medycznych przekonuje się o potencjale związków pochodzenia naturalnego - dodała dr Goc.

Specjalistka z USA podkreślała, że problemem w boreliozie jest nie tylko rozprzestrzenianie się patogenu borrelii, ale również reakcja immunologiczna organizmu pacjenta na obecność tego patogenu.

- Poważnym problemem w leczeniu pacjentów z tzw. późną, przewlekłą boreliozą, jest stan zapalny. Kontrola tego stanu zapalnego jest niezbędnym aspektem terapii boreliozy - mówiła.

Podkreślała, że leczenie boreliozy powinno obejmować zabijanie patogenu, kontrolowanie stanu zapalnego, detoksykację organizmu (oczyszczenie z zabitych patogenów) i dietę - wskazała np. ograniczanie pokarmów generujących stan zapalny, np. cukru czy nabiału, za to polecała stosować pokarmy zawierające kwasy omega3 czy kontrolowane dawki witaminy D3.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH