Sorafenib - lek na raka nerki, wydłuża życie pacjentów z zaawansowaną postacią tego nowotworu. Dowiodły tego wieloletnie badania, w których brali udział również pacjenci Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Publikacja na ten temat ukazała się niedawno na łamach czasopisma medycznego Journal of Clinical Oncology. Zniknął więc argument Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM), która brakiem pełnych publikacji, dotyczących badań nad lekiem, uzasadniała odmowę pozytywnych rekomendacji dla programu lekowego z sorafenibem w terapii zaawansowanego raka nerki. Pieniądze na leki objęte takimi programami pochodzą ze środków publicznych.

Cezary Szczylik - kierownik  Kliniki Onkologii WIM uważa, że publikacja ta powinna przyczynić się do ponownego rozpatrzenia przez AOTM zasadności refundowania sorafenibu i włączenia go do nowego programu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Katarzyna Jagodzińska – rzecznik prasowy AOTM przyznaje, że prawdopodobnie ze względu na pojawienie się nowych dowodów na temat skuteczności leku, Ministerstwo Zdrowia zleciło agencji ponowne wydanie rekomendacji na temat zastosowania sorafenibu w terapii zaawansowanego raka nerki. Badanie III fazy tego leku rozpoczęło się w 2003 r. i ostatecznie pokazały, że opóźnia on postępy choroby nowotworowej w porównaniu z placebo: czas wolny od postępów raka był niemal dwukrotnie dłuższy oraz wydłuża życie pacjentów średnio z 14,3 miesiąca do 17,8 miesiąca. Według prof. Szczylika, badanie dostarczyło przekonujących dowodów naukowych na to, że chorzy z rakiem nerki odnoszą korzyści z leczenia sorafenibem a onkolodzy prowadzący terapię tych nowotworów powinni mieć możliwość zastosowania różnorodnych leków, w tym sorafenibu.

Obecnie w Polsce refundowany jest tylko jeden preparat: interferon alfa, a przygotowywany przez NFZ projekt programu terapeutycznego dla chorych na raka nerki został rozszerzony tylko o jeden dodatkowy lek: sunitinib. Tymczasem na świecie i w Polsce są zarejestrowane 4 leki dla pacjentów z zaawansowanym rakiem nerki (oprócz sunitynibu i sorafenibu jest jeszcze temsirolimus i bevacizumab). Są to leki nowej generacji, stworzone przy pomocy nowoczesnych metod biotechnologicznych.

Każdy z nich ma swoje miejsce w leczeniu raka nerki, ponieważ każdy powinien być stosowany w nieco innych wskazaniach. Sorafenib, np. – lek o mniej toksyczności niż sunitynib, nadaje się dla pacjentów z jasnokomórkowym rakiem nerki, którzy są w podeszłym wieku, mają obciążenia w postaci dodatkowych schorzeń i gorszy ogólny stan zdrowia. Dziś w Polsce jedynym sposobem na otrzymanie refundacji jednego z nowych leków w terapii zaawansowanego raka nerki jest ubieganie się o tzw. chemioterapię niestandardową. Procedura ta – w opinii specjalistów – jest jednak skomplikowana i długotrwała, a poza tym wiele szpitali nie może sobie na nią pozwolić ze względu na koszty.

Na raka nerki chorują głównie osoby po 50. roku życia. W Polsce jest on co roku rozpoznawany u ok. 3,8 tys. osób, z czego 2,4 tys. chorych umiera.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH