Badania: odgłosy turbin wiatrowych są szkodliwe dla zdrowia? Osoby mieszkające w pobliżu farm wiatrowych skarżą się na problemy ze zdrowiem Fot. PTWP

Mieszkańcy okolic farm wiatrowych zgłaszają niekiedy problemy ze snem, koncentracją i inne, niekorzystne reakcje. Pojawiają się obawy, że infradźwięki generowane przez łopatki wirnika i sam wiatr świszczący podczas spotkania z maszyną mogą powodować problemy ze zdrowiem.

Operatorzy farm wiatrowych zapewniają, że dźwięki wydawane przez turbiny są niesłyszalne dla ucha i zbyt słabe, by mogły okazać się szkodliwe.

Infradźwięki to fale dźwiękowe o częstotliwości zbyt niskiej, by odebrało je ludzkie ucho. Są za to słyszalne dla słoni i wielorybów, które wykorzystują infradźwięki do komunikacji na duże odległości. Dolny próg słyszalności dźwięków u człowieka określa się na ok. 16 herców (hz).

Problem ich percepcji (jak też dźwięków z górnego krańca zakresu słyszalności ludzkiego ucha, czyli m.in. ultradźwięków) naukowcy podejmują od dawna. Zajmuje się nim np. międzynarodowy zespół realizujący program European Metrology Research Programme (EMRP), złożony z ekspertów w dziedzinie akustyki, biomagnetyzmu i obrazowania mózgu. Program koordynuje niemiecki narodowy instytut metrologii (Physikalisch-Technische Bundesanstalt, PTB).

Przez trzy lata specjaliści badali mechanizm słyszenia "niesłyszalnych" dźwięków. Jak podkreślają, z dźwiękami bardzo niskimi (np. infradźwiękami, poniżej ok. 16 hz) czy bardzo wysokimi (np. ultradźwiękami, powyżej ok. 16 tys. hz), mamy do czynienia bardzo często. Oprócz wiatrowych turbin, infradźwięki słychać w domu np., kiedy mija go ciężarówka, albo gdy w piwnicy zainstaluje się prądnicę. Ultradźwięki mogą pochodzić też z tzw. łaźni ultradźwiękowych (urządzeń do oszczędnego czyszczenia delikatnych części i instrumentów laboratoryjnych), czy urządzeń do odstraszania zwierząt.

Autorzy badania twierdzą, że ludzie mogą słyszeć dźwięki niższe, niż zakładano, a mechanizmy percepcji dźwięków są bardziej złożone, niż się wydawało.

Żeby sprawdzić, co właściwie oznacza określenie "słyszalny dźwięk", i co dokładnie może słyszeć człowiek, badacze stworzyli urządzenie będące źródłem infradźwięków pozbawionych harmoniki (której obecność mogłaby ułatwić słyszenie nawet bardzo wysokiego sygnału). Dźwięki te puszczano ochotnikom, po czym pytano ich, czy coś słyszeli. Jednocześnie badano mózg tych osób za pomocą magnetoencefalografii i funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH