Badania naukowe w medycynie: komu warto dawać na nie pieniądze?

Być może należałoby zidentyfikować kilkunastu, może kilkudziesięciu wybitnych badaczy. Warto im stworzyć jak najlepsze warunki i wówczas, myślę, że w perspektywie krótszej niż 10-15 lat, doczekamy się efektów w postaci przełomowych odkryć naukowych - mówi prof. Jakub Gołąb, kierownik Zakładu Immunologii Centrum Biostruktury Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w wywiadzie dla miesięcznika Rynek Zdrowia*, którego fragmenty publikujemy poniżej.

Rynek Zdrowia: - Jakie źródła finansowania badań związanych z medycyną dostępne są dla polskich naukowców?
Prof. Jakub Gołąb: - W wielu krajach środki na badania medyczne dotyczące procedur postępowania w różnych chorobach, pochodzą od odpowiedników naszego Ministerstwa Zdrowia lub Narodowego Funduszu Zdrowia. Tymczasem w Polsce ani MZ, ani NFZ nie finansują badań naukowych. Nie wiem dlaczego, ponieważ powinny się tym interesować, podobnie jak interesuje się tymi zagadnieniami np. amerykański Narodowy Instytut Zdrowia, finansujący większość badań medycznych oraz biomedycznych, w tym podstawowych.

Mamy jeszcze Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które może finansować badania naukowe. Odnoszę jednak wrażenie, że skala została tu trochę odwrócona: większość środków NCBiR przeznaczona jest na badania przemysłowe. Na badania podstawowe przekazywane są natomiast bardzo niewielkie pieniądze. Tymczasem polska nauka, mimo świetnych, ale niestety pojedynczych zespołów badawczych, jest słabo rozwinięta. Dlatego, chcąc zmienić tę sytuację, należy zacząć od inwestowania dużych pieniędzy w badania podstawowe i stosowane.

- Czy środowisko naukowe wystąpiło z konkretnymi propozycjami zmian?
- Coraz częściej przedstawiana jest opinia, że być może należałoby zidentyfikować kilkunastu, może kilkudziesięciu wybitnych badaczy, którzy już zdobyli uznanie w świecie i dać im wystarczające finansowanie, aby nie musieli tracić swojego czasu na zabieganie o środki (granty, środki statutowe, rozwiązywanie problemów organizacyjnych jednostek naukowych). Warto im stworzyć jak najlepsze warunki i wówczas, myślę, że w perspektywie krótszej niż 10-15 lat, doczekamy się efektów w postaci przełomowych odkryć naukowych.

Chciałbym tu podkreślić, że chodzi o niewielką grupę liderów nauki. Pozostali badacze powinni nadal startować w konkursach grantowych, ocenianych w systemie peer-review. Dla większości może się to wydawać niesprawiedliwe, ale takie systemy stworzono w innych krajach i okazało się, że funkcjonują znakomicie.

W Polsce pieniędzy na badania nie ma zbyt wiele, zatem możliwe, że wiązałoby się to z ograniczoną liczbą zespołów, które miałyby szansę je otrzymać. Ale już obecnie istnieją białe plamy na mapie Polski - regiony, w których zespoły badawcze w ogóle nie są finansowane z grantów, bo naukowcom nie udaje się ich zdobywać.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH