Badacze: ryzyko chorób serca rośnie wraz z kolejnym przekroczeniem BMI Badacze uważają, że przekonanie, iż nadwaga lub otyłość nie muszą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem np. chorób serca, nie ma naukowego uzasadnienia Fot. Archiwum

Popularny "paradoks otyłości", czyli przekonanie, że nadwaga lub otyłość nie muszą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem np. chorób serca, nie ma naukowego uzasadnienia - przekonują na łamach czasopisma "European Heart Journal" naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow.

Wyniki badań prowadzonych wśród 300 tys. osób wskazują, że ryzyko nadciśnienia, zawałów serca i udarów mózgu zwiększa się w miarę jak indeks masy ciała (BMI) przekracza wartość 22-23. Ryzyko rośnie też wraz z ilością tłuszczu, odkładającego się w pasie - informuje rmf24.pl

Szefowa zespołu badawczego doktor Stamatina Iliodromiti podkreśla, że opinie o rzekomo ochronnym działaniu tkanki tłuszczowej - w przypadku chorób serca i udarów mózgu - powinny być stanowczo dementowane.

Badacze z Glasgow ustalili, że najniższe ryzyko chorób układu krążenia obserwuje się u osób z BMI na poziomie 22-23, mimo że generalnie jako normalne traktuje się BMI w przedziale od 18 do 25. Ryzyko chorób rośnie o 13 proc. na każdy wzrost BMI o 5,2 u kobiet i o 4,3 u mężczyzn.

Idealny z tego punktu widzenia obwód w pasie wynosi dla kobiet 74 cm. Ryzyko chorób krążenia rośnie u nich o 16 proc. na każde dodatkowe 12,6 cm. W przypadku mężczyzn pożądany obwód w pasie to 83 cm. Ryzyko chorób serca i udarów mózgu rośnie w ich przypadku na każde dodatkowe 11,4 cm przeciętnie o 10 proc.

Więcej: rmf24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH