Australia: opracowali nową procedurę walki z próchnicą Zdaniem Australijczyków, nie ma potrzeby usuwania śladów próchnicy za każdym razem Fot. Archiwum RZ

Australijscy naukowcy opracowali nową procedurę postępowania, która po siedmiu latach badań obniżyła konieczną liczbę przypadków borowania i wypełniania ubytków nawet o połowę. Wyniki opublikowano w Community Dentistry and Oral Epidemiology.

Zdaniem Australijczyków, nie ma potrzeby usuwania śladów próchnicy za każdym razem - do momentu, kiedy szkliwo nie jest jeszcze zniszczone, można je ratować - informuje rmf24.pl

Przez długi czas uważano, że próchnica postępuje tak szybko, że najlepszym sposobem uniknięcia głębokich ubytków jest niezwłoczne usunięcie uszkodzonej części szkliwa i zastosowanie wypełnienia. Jak podkreślają naukowcy z University of Sydney,  przejście próchnicy przez szkliwo do dentyny zajmuje od 4 do 8 lat. To dostatecznie dużo czasu, by podjąć działania lecznicze zanim plomba okaże się konieczna.

Australijczycy opracowali metodę CMS (Caries Management System), która przez systematyczną kontrolę, ograniczenie słodyczy, dokładne mycie i czyszczenie zębów wreszcie zastosowanie w objętych próchnicą miejscach specjalnych preparatów z wysoką zawartością fluoru, pozwala opanować sytuację.

Prowadzone przez 7 lat testy pokazały, że w ten sposób można ograniczyć liczbę przypadków borowania i plombowania nawet od 30 do 50 proc.

Więcej: www.rmf24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH