Kronos Longevity Research Institute (KLRI) - prywatna instytucja naukowa w Phoenix w Arizonie (USA) przeprowadza eksperyment, który ma odpowiedzieć na pytanie, czy hormonalna terapia zastępcza może szkodzić zdrowiu.

Eksperyment przeprowadza dziewięć amerykańskich instytutów medycznych, m.in. z uniwersytetów w Harvardzie, Columbii, Yale i Kalifornii, a w badaniach biorą udział kobiety w wieku 40-55 lat.

Hormonalna terapia zastępcza jako taka nie budzi wątpliwości. Wiadomo, że jedną z częstszych przyczyn zgonów wśród kobiet po menopauzie są zawały, do których doprowadza szybki spadek naturalnego estrogenu, co zaburza w okresie menopauzy pracę układu nerwowego i krwionośnego kobiet. 

Zapobiegać temu ma hormonalna terapia zastępcza, ale na temat metod podawania hormonów zdania są podzielone.

Przeprowadzany w USA eksperyment ma zweryfikować m.in. metody aplikowania hormonów w ramach hormonalnej terapii zastępczej.  

Wanpen Vongpatanasin, autorka badań jest zdania, że hormony podawane doustnie prawdopodobnie w ogóle nie zapobiegają tym zmianom albo czynią to w niewielkim stopniu. Jest ona przekonana, że dzięki plastrom efekt leczniczy zostanie osiągnięty, choć dawki leku będą o wiele mniejsze.

W opinii badaczki, pigułki nie chronią przed chorobami układu krążenia prawdopodobnie dlatego, że hormony w tabletkach doustnych trafiają najpierw do wątroby, gdzie estradiol ulega rozłożeniu na estron – substancję mniej aktywną i nie mającą już tak korzystnego wpływu na naczynia krwionośne. Inaczej jest z hormonami wchłanianymi poprzez skórę. Trafiają one wprost do krwi z pominięciem przewodu pokarmowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH