PAP/Rynek Zdrowia | 07-02-2019 15:04

Alkohol spożywany przed 21. rokiem życia powoduje trwałe zmiany w mózgu

Upijanie się w latach młodzieńczych uszkadza ciało migdałowate, które bierze udział w przetwarzaniu emocji. Skutkiem mogą być problemy emocjonalne w późniejszym życiu, np. lęki i uzależnienie.

Zauważone zmiany mogą mieć wpływ na późniejsze życie osób pijących w młodości Fot. Fotolia

Naukowcy z University of Illinois w Chicago, na łamach pisma "Translational Psychiatry" opisali kolejny szkodliwy skutek picia alkoholu w młodości.

Badacze odkryli, że wysokie spożycie alkoholu w młodym wieku wywołuje szkodliwe zmiany epigenetyczne w ciele migdałowatym. To rejon mózgu, który uczestniczy w przetwarzaniu emocji, w tym strachu.

Zmiany epigenetyczne to zachodzące w komórkach modyfikacje, które wpływają na aktywność różnych genów. Dochodzi do nich w drodze normalnego rozwoju, ale mogą być też wywoływane przez zewnętrzne czynniki, np. właśnie alkohol.

Autorzy pracy przebadali uzyskane pośmiertnie ciała migdałowate osób, które zaczęły się upijać przed ukończeniem 21-go roku życia, w późniejszym czasie oraz osób niepijących.

Średni wiek zgonu tych osób to 58 lat w przypadku abstynentów, 55 dla pijących od młodości i 59 dla tych, którzy zaczęli sięgać po alkohol dopiero w dorosłości.

Okazało się, że picie dużych ilości alkoholu od młodego wieku powodowało w neuronach ciała migdałowatego epigenetyczne zmiany skutkujące 30-40 proc. zmniejszeniem ilości białka oznaczanego BDNF. W mózgach osób, które zaczęły pić w późniejszym wieku, takich zmian nie było. Białko to ma tymczasem podstawowe znaczenie dla działania mózgu.

- BDNF jest potrzebne do normalnego rozwoju mózgu i tworzenia połączeń między neuronami. Jeśli jego poziom jest obniżony przez alkohol, mózg nie rozwinie się w normalny sposób, co można zobaczyć w zbadanych przez nas próbkach. Zaburzeniu uległa w nich praca związanego z synapsami genu Arc, co może prowadzić do nieprawidłowych połączeń między neuronami - wyjaśnia jeden z autorów badania, prof. Subhash Pandey.

Zauważone zmiany mogą mieć wpływ na późniejsze życie pijących w młodości osób.

- Epigenetyczne modyfikacje, które zaobserwowaliśmy w ciele migdałowatym u tych, którzy pili od wczesnych lat, mogą zmienić jego działanie, a reguluje ono nasze emocje. Z tego powodu osoby te mogą być bardziej podatne na rozwój różnych nieprawidłowych stanów, np. lękowych, co pokazaliśmy już w innych badaniach. Może też dojść do rozwoju i utrzymywania się uzależnienia od alkoholu - ostrzega prof. Pandey.