20 proc. dzieci i młodzieży ma problemy ze słuchem

Specjaliści alarmują, że nieleczone infekcje i głośne słuchanie muzyki mogą spowodować znaczne i nieodwracalne ubytki słuchu.

Podczas katowickiej konferencji – Pokolenie mp3 albo o słuchu, słuchaniu i słyszeniu – zaprezentowano dane, z których wynika, że około 20 proc. dzieci i młodzieży w Polsce – od wieku przedszkolnego po klasy licealne – ma problemy ze słuchem.

Dr hab. Krzysztof Kochanek z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie podkreślał, że w wieku szkolnym wśród przyczyn ubytków słuchu dominują uszkodzenia poinfekcyjne. Słuch mogą też uszkodzić leki – groźny może być np. znany antybiotyk, gentamycyna.

– Dzieci mają często zapalenia uszu, nosogardła. Te czynniki powodują przejściowe pogorszenie słuchu, ale jeśli nie są leczone, to zamieniają się w trwałe ubytki. Często toksyny przenikają do ucha środkowego i pojawiają się już stałe ubytki odbiorcze – mówił dr Kochanek.

– Jeżeli dziecko jest po infekcji i wydaje nam się, że wszystko jest wyleczone, a ono prosi o powtórzenie zdań, głośniejsze nastawienie telewizji, trzeba jak najszybciej udać się do laryngologa lub audiologa, bo wszystko, co wcześnie wykryte, poddaje się terapii – radzi specjalista.

Według niego nowoczesna audiologia dysponuje tak różnorodnymi instrumentami, że praktycznie każdemu pacjentowi można pomóc, tylko im wcześniej, tym lepsze efekty.

Dr Beata Jagosz-Dudziak ze Szpitala im. Ignacego Mościckiego w Chorzowie przytoczyła wyniki międzynarodowych badań, które wykazały, że pomiędzy 12. a 17. rokiem życia w wyniku słuchania głośnej muzyki powyżej 8 godzin dziennie raz w tygodniu lub przez 4 godziny 2-3 razy w tygodniu nawet 57 proc. dzieci może mieć problemy ze słuchem.

– Przebadano też młodych wolontariuszy, pytając o to, jak słuchają muzyki. Udowodniono im, że mają taki lub inny rodzaj ubytku słyszenia. Większość z tych młodych ludzi stwierdziła jednak, że nie jest zainteresowana tym, jaki procent słuchu sobie uszkodziła, bo po prostu lubi słuchać głośnej muzyki – mówiła Beata Jagosz-Dudziak.

Specjaliści zachęcają też do używania sprzętu dobrej jakości, z certyfikatami. Jeśli słuchamy muzyki przez słuchawki, to warto wiedzieć, że największe zagrożenie dla naszego słuchu stanowią te wewnątrzuszne. Najbezpieczniej jest słuchać muzyki w tzw. wolnym polu z głośników.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH