Trening (na fantomie) czyni mistrza, czyli o dydaktycznych korzyściach i finansowych ograniczeniach symulacji medycznej

Zdaniem specjalistów ćwiczenia na fantomach to obecnie ważna część nauki w zawodach medycznych. Szefowie ośrodków kształcenia zgadzają się z tym, ale dodają, że z powodów ekonomicznych trudno zaopatrzyć się w nowoczesny sprzęt. Rozpiętość cen symulatorów kształtuje się od kilku tys. zł za najprostsze urządzenia do ponad 1 mln zł za najbardziej wyrafinowane fantomy.

Według Małgorzaty Olszewskiej - wicedyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie (CKPPiP), gdzie na początku października zorganizowane zostały warsztaty w zakresie symulacji medycznej - wykorzystanie symulatorów jest ważne przede wszystkim w procesie kształcenia przeddyplomowego pielęgniarek i położnych, ale także powinno być wykorzystane w procesie kształcenia podyplomowego.

- Część sytuacji medycznych w praktyce zdarza się bardzo rzadko, a ważne jest, żeby pracownik ochrony zdrowia miał już pewne umiejętności tak opanowane w warunkach symulacyjnych, aby w  chwili, kiedy dojdzie do zdarzenia, mógł zareagować prawidłowo - tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Małgorzata Olszewska.

Nowoczesne centra symulacyjne, gdzie młodzi adepci medycyny mogą sprawdzać na fantomach swoje umiejętności teoretyczne w praktyce, powstają na ogół w dużych ośrodkach klinicznych.

Jeden z producentów sprzętu przyznaje, że w symulator o najwyższym zaawansowaniu technologicznym jest wyposażona, jako jedyna w Polsce, pracownia symulacyjna II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jest to urządzenie, które, gdyby mogło po wykonaniu czynności medycznych jeszcze wstać i opuścić salę, byłoby już niemal prawdziwym pacjentem. Fantom reaguje na prawdziwe leki, stosuje się na nim prawdziwe narzędzia pracy, np. dowolnej marki defibrylatory.

Chcą nauki na symulatorach
Anna Piątek, uczestnik warsztatów zorganizowanych w CKPPiP, która od 10 lat kieruje Ośrodkiem Doskonalenia Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Stowarzyszenia Novum w Lublinie, przyznaje, że zaawansowany sprzęt symulacyjny daje studentom ogromne możliwości wypróbowania swojej wiedzy teoretycznej.

Kolejna uczestniczka warsztatów, Beata Haor, która uczy na Wydziale Nauk o Zdrowiu Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku przekonuje, że stosowanie symulatorów jest doskonałym rozwiązaniem, szczególnie dla młodych adeptów sztuki pielęgniarskiej, bo mają możliwość - jeszcze przed pierwszym kontaktem z pacjentem - weryfikowania swojego postępowania.

Anna Piątek mówi nam, że, rozpoczynając szkolenia w zakresie ratownictwa medycznego pielęgniarek, jej ośrodek kupił wprawdzie podstawowy wymagany sprzęt dydaktyczny, jednak wciąż ćwiczenia praktyczne odbywają się głównie podczas bezpośredniej pracy z pacjentami. Lubelski ośrodek w działalności dydaktycznej korzysta z pomocy szpitali.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH