Dobrze zrobione zdjęcie rentgenowskie, zapewniające maksimum informacji o pacjencie

Np. przy zwykłym zdjęciu klatki piersiowej wysokie napięcie powinno wynosić ok. 120 kilowoltów i należy je robić tzw. techniką twardą, zapewniającą dużo więcej informacji klinicznych, m.in. o zmianach w kościach, w tkance miękkiej. Z przyzwyczajenia zdjęcia te robi się jednak techniką „miękką”, pozwalającą na ocenę jedynie ograniczonego zakresu tkanek.

Dobre zdjęcie klatki piersiowej powinno być ponadto robione tzw. krótkim czasem, bo dopiero wtedy ruch serca nie da tzw. artefaktów ruchowych i nie ukryje drobnych zmian wokół osierdzia.

W Polsce wykonuje się dużo zdjęć klatki piersiowej, ale, lekko szacując, 30-40 proc. z nich – niewłaściwie... Jest to m.in. skutek niewłaściwie dobranych parametrów badania. Nie ma też ciągle zrozumienia, że aparat rentgenowski to nie „idiot camera”. Dobre zdjęcie, to rzetelnie dobrane parametry, którymi aparat musi dysponować.

Wykonanie, np. odpowiedniego zdjęcia czaszki, wymaga aparatu z małym ogniskiem, dobranym rzetelnie, bo dopiero wtedy dobrze będą zarysowane szczegóły. Lekarz na pierwszy rzut oka może uznać zdjęcie za dobre. Jeśli jednak jest zrobione aparatem, który ma za duże ognisko, to nie będą widoczne drobne elementy, tak istotne przy zdjęciu czaszki. Lekarz wówczas może powiedzieć, że na zdjęciu nie widać drobnych zmian u pacjenta, ale nie może też powiedzieć, że u pacjenta takie zmiany nie występują...

Różnica w skutkach może być znacząca. Każdy szanujący się specjalista wykonujący zdjęcia rentgenowskie robi je tak, by przy rozsądnym minimum dawki promieniowania jonizującego, dostarczyć maksimum informacji. Żeby jednak było to możliwe, musi ustawiać rzetelnie parametry, a nie włączać automatykę dla oszczędności sprzętu.

Wypowiedzi dr. Ryszarda Kowskiego pochodzą z tekstu w miesięczniku Rynek Zdrowia (nr 10/39, październik 2008 r.).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH