Rusza łódzki pilotaż: w pracowniach radiologicznych pojawią się audytorzy

W województwie łódzkim trwają przygotowania do pilotażowego programu monitoringu jakości procedur i sprzętu w pracowniach radiologicznych, realizowanego przez zespoły zewnętrznych audytorów. - Wprowadzenie systemu nadzoru wynika z konieczności wdrożenia dyrektywy Rady Unii Europejskiej, która dotyczy ochrony przed zagrożeniami wynikającymi z promieniowania jonizującego związanego z badaniami medycznymi - przypomina prof. Ludomir Stefańczyk, szef zakładu radiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. Barlickiego w Łodzi.

Choć przepisy wynikające ze znowelizowanej ustawy Prawo atomowe od lat mówią o konieczności wprowadzenia instytucjonalnych form nadzoru nad jakością w radiologii, to proces ten nie jest jeszcze zakończony.

Wzorcowe procedury
W Polsce zajmuje się tym specjalna komisja ds. procedur i audytów klinicznych zewnętrznych w zakresie radioterapii onkologicznej, medycyny nuklearnej, radiologii – diagnostyki obrazowej i radiologii zabiegowej, która pracuje od lutego 2009 roku. Celem działania komisji jest m.in. opracowanie wzorcowych procedur radiologicznych.

– Pierwszych 177 wspomnianych procedur przekazaliśmy do ministerstwa w ubiegłym roku,  blisko 500 następnych przekażemy w roku bieżącym – zapowiada Ryszard Kowski, przewodniczący komisji ds. systemów jakości i szkoleń w Polskim Lekarskim Towarzystwie Radiologicznym, wiceprzewodniczący komisji ds. procedur i audytów klinicznych.

Chodzi o określenie podstawowych wymagań dotyczących aparatury, personelu, sposobu wykonywania określonych procedur diagnostycznych. Jak podkreślają eksperci, jest to niezwykle istotne, szczególnie w przypadku placówek „oszczędzających” na badaniach, tj. takich, które nie zrobią np. odpowiedniej sekwencji w rezonansie lub nie podadzą wystarczającej ilości środka kontrastowego.

– Po weściu w życie odgórnie ustalonych minimalnych wymagań przy wykonywaniu danego badania, nie będzie odwrotu. Jeśli wykonujący badania nie dostosują się do wymogów, znajdą się na straconej pozycji w przypadku, gdy przyjdzie im się bronić np. w sprawie o błąd w sztuce lekarskiej – mówi prof. Andrzej Urbanik, kierownik zakładu diagnostyki obrazowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Procedury wzorcowe opisują zatem dokładnie: kto może wykonać daną procedurę, jakie musi mieć uprawnienia (chodzi nie tylko o lekarzy, ale także techników i inżynierów), ile czasu dana procedura powinna trwać, z zastosowaniem jakiej aparatury i o jakich parametrach.  Opisane jest również testowanie aparatury, jej bieżące kontrolowanie, a także sposób wykonania badania.

– Chodzi o to, aby określoną procedurę wykonywano jednakowo w placówce w małej miejscowości i w dużym ośrodku akademickim – podkreśla prof. Urbanik.

Pomoże sanepid
Elementem systemu kontroli jakości nadzoru będą również audyty przeprowadzane przez zewnętrzne zespoły.

– Zwróciliśmy się do łódzkiego sanepidu z prośbą o współpracę w tej sprawie. Planujemy wdrożenie pilotażowego programu w województwie łódzkim, który pomoże następnie przełożyć zdobyte tu doświadczenia na system audytu w całej Polsce – wyjaśnia Ryszard Kowski.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH