Robot, który pali jak nałogowiec

Pomysł palacza robota, autorstwa Leona Kośmidra, studenta farmacji SUM, pomoże w badaniach naukowcom ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do eksperymentów z paleniem papierosów, by wyeliminować z nich ludzi, potrzebne jest urządzenie potrafiące nie tylko zaciągać się dymem, lecz także przeprowadzać jego analizę. Są takie, jednak 85 tys. euro - bo tyle kosztują - to spory wydatek i uczelni nie stać na taki zakup.

Leon Kośmider wpadł na pomysł, by skonstruować własnego palaczbota. Opracowaniem koncepcji zajęli się członkowie koła naukowego, wspierani przez pracowników naukowych uczelni.

Zadania zaprojektowania konkretnych rozwiązań technicznych i budowy robota podjęli się studenci z Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej. Gotowy palaczbot kosztuje 20 tys. zł i właśnie przyjechał z Łodzi na Wydział Farmaceutyczny w Sosnowcu. Wystarczy wsunąć papierosa w uchwyt na jego obrotowej tarczy, a robot zaciąga się dymem.

Może to robić głębiej lub płycej, szybciej albo wolniej. Jak kobieta czy mężczyzna, jak początkujący palacz czy jak nałogowiec...

Więcej: www.katowice.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH