Publicznymi defibrylatorami łatwo się pochwalić. Ale z ratowaniem życia bywa różnie Często uważa się, że AED może być używane nawet bez przeszkolenia, ale praktyka pokazuje co innego Fot. Archiwum

W Polsce rośnie liczba miejsc, w którym dostępne są publiczne defibrylatory AED. Urządzenia chętnie kupują samorządy, zakłady pracy czy inne instytucje z prostego powodu - łatwo można w ten sposób poprawić społeczny wizerunek. Często jednak tylko na tym się kończy - ratowanie życia utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia bałagan prawny i organizacyjny.

9 czerwca br. obok basenu w warszawskiej dzielnicy Ochota, tuż przy tablicy informującej o zamontowanym defibrylatorze, stracił przytomność starszy mężczyzna. Świadek zdarzenia pobiegł do ratownika, żeby przyniósł defibrylator, ale ten odmówił jego wydania. Potem kierownik ośrodka tłumaczył, że pacjent raz oddychał, raz nie, więc bano się użyć urządzenia, bo to mogłoby mu zaszkodzić. Takie ryzyko to oczywiście nieprawda i jednocześnie jeden z wielu przykładów, gdy szczytna idea ratowania życia zderza się z realiami.

- Odmowa lub wydłużanie procesu wydania AED w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia osoby może zostać potraktowane jako przestępstwo nieudzielenia pomocy, usankcjonowane w art. 162 kodeksu karnego. Jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 - ostrzega mec. Tomasz Kubicki z kancelarii DZP.

Rynek Zdrowia o problemy z używaniem publicznych AED spytał ekspertów. Okazało się, że strach i niewiedza odpowiedzialnych za urządzenia to tylko wierzchołek góry lodowej.

Szkolenia uznaniowe i bez kontroli
AED (automatyczny defibrylator zewnętrzny, ang. Automated External Defibrillator) to skomputeryzowane urządzenie, które za pomocą poleceń wizualnych i głosowych prowadzi zarówno osoby z wykształceniem medycznym, jak i bez niego przez procedurę bezpiecznej defibrylacji w zatrzymaniu krążenia. W teorii zatem nawet osoba postronna powinna sobie z AED poradzić. W praktyce bez odpowiedniej wiedzy teoretycznej i praktycznej urządzenie często staje się bezużyteczne - bo ktoś się boi go użyć albo… nie wie, że w ogóle jest.

- Obowiązek przeprowadzenia szkoleń z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, w której zakres wchodzi obsługa defibrylatorów AED, dotyczy tylko pracowników nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz ministra obrony narodowej i dotyczy m.in. policjantów, strażaków, żołnierzy i funkcjonariuszy innych podległych im służb. Przeszkolenie pozostałych pracowników jest uznaniowe - mówi nam mec. Kubicki.

Tłumaczy, że takie uznaniowe szkolenia nie podlegają nadzorowi prawnemu. - Nadzorowi podlegają jedynie kursy przygotowujące do nadania tytułu „ratownika”, zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym - wyjaśnia.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.