W 2008 roku rynek stomatologiczny w Unii Europejskiej zwiększył obroty w stosunku do minionego o blisko 8%. Sam polski rynek wart jest obecnie grubo ponad 300 milionów euro rocznie. Razem z tym wzrostem, wzrosły także oczekiwania wobec gabinetów stomatologicznych.

Dziś statystyczny Kowalski oczekuje leczenia na europejskim poziomie i kompleksowej diagnostyki. Tej ostatniej może nam zapewnić niewiele gabinetów w Polsce. Własną, nowoczesną pracownię RTG lub tomografii ma dziś w Polsce zaledwie 10 proc. gabinetów stomatologicznych.

- Pacjent przychodząc do gabinetu stomatologicznego chce mieć pewność, że całe leczenie odbędzie się szybko i w jednym miejscu. Takich też coraz częściej poszukuje placówek – mówi Wojciech Fąferko lekarz stomatolog z katowickiego Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic.

W Polsce działają obecnie 6702 prywatne gabinety stomatologiczne. Najwięcej jest na Śląsku, aż 1243. Gabinetów posiadających nowoczesną pracownię tomografii komputerowej na Śląsku są zaledwie 2.

Żeby sprostać rosnącym wymaganiom rodzimego, ale także zagranicznego pacjenta, coraz więcej gabinetów, mimo sporych kosztów decyduje się na własne pracownie diagnostyczne. Dziś koszt wyposażenia takiej pracowni sięga kilkuset tysięcy złotych.

Na taką inwestycję zdecydowało się m.in. katowickie Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic. W klinice oprócz RTG cefalostatycznego, panoramicznego oraz punktowego, znajduje się także najnowocześniejszy obecnie w Europie tomograf stożkowy Gendex, wykonujący trójwymiarowe zdjęcia jamy ustnej. Zakup sprzętu klinika sfinansowała z dotacji z Unii Europejskiej.

Zdjęcia wykonywane tym tomografem pozwalają nie tylko na wykonanie przekroju dowolnego elementu szczęki lub żuchwy. Urządzenie obrazuje  również nerwy, umożliwiając precyzyjnie określić ich przebieg. Urządzenie potrzebuje zaledwie 20 sekund na stworzenie wiernego obrazu 3D jamy ustnej pacjenta.

Obecnie badania RTG, zarówno 3D-tomograficzne jak i 2D, są standardem w protetyce, endocji, chirurgii oraz ortodoncji. Pozwalając szybko i precyzyjnie rozpoznać zmiany zębowe, także u najmłodszych pacjentów. Ułatwiają także konsultacje z lekarzami na całym świecie. W parę sekund obraz z tomografu może otrzymać stomatolog z USA, Singapuru czy Australii, doradzając w skomplikowanym leczeniu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH