PAP/Rynek Zdrowia | 29-02-2016 16:58

Neronawigacja w czasie rzeczywistym - tak już można operować w Polsce

Interwencyjne Centrum Neuroterapii (INC) otwarto w poniedziałek w Klinice Neurochirurgii Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Będą w nim prowadzone wyjątkowo precyzyjne operacje mózgu z obrazowaniem "na żywo".

Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

Podobny ośrodek powstał na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, gdzie pracuje polski neurochirurg prof. Krzysztof Bankiewicz. To dzięki jego pomocy oraz dotacji głównie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego powstała siostrzana placówka INC.

Centrum wykorzystuje metodę  neuronawigacji śródoperacyjnej umożliwiającej wykonywanie zabiegów w czasie rzeczywistym. Kierownik kliniki neurochirurgii Szpitala Bródnowskiego prof. Mirosław Ząbek wyjaśniał, że są one wykonywane w polu magnetycznym uzyskanym dzięki rezonansowi magnetycznemu 3,0 Tesla. Są bardziej precyzyjne, pozwalają ustalić pole operacji z dokładnością do 1 mm.

- Wykorzystywany w tych operacjach rezonans magnetyczny jest jednocześnie salą operacyjną. Pacjent jest tam sam, wsunięty do wnętrza aparatu w znieczuleniu. Chirurdzy i cały zespół zabiegowy są poza nim, z tyłu, i obserwują operowane miejsce jedynie na monitorze - podkreśla prof. Ząbek.

Narzędzia chirurgiczne są zdalnie sterowane podobnie jak na salach operacyjnych, w których wykorzystuje się roboty chirurgiczne. Ponieważ instrumenty znajdują się w silnym polu magnetycznym, zarówno wiertarki szybkoobrotowe, trepany, jak i ssaki, pompy infuzyjne i skalpele, nie mogą być wykonane z metalu, lecz z materiałów niemagnetycznych.

Wiceprezes zarządu Szpitala Bródnowskiego Wiesław Malicki powiedział, że Interwencyjne Centrum Neuroterapii wyposażono w najnowocześniejszą salę hybrydową "jakiej nie ma jeszcze w całej Europie". Będzie można w niej wykonywać różnego typu zabiegi oraz badania diagnostyczne.  Według Malickiego, przyjmowani będą pacjenci z całej Europy, a operować i leczyć mają ich specjaliści z całego świata.

- To ważne wydarzenie zarówno dla naszego szpitala jak i światowej neurochirurgii" - podkreśliła prezes zarządu Szpitala Bródnowskiego Teresa Maria Bogiel. Koszt realizacji tego przedsięwzięcia innowacyjnego przekroczył 24 mln zł. Aż 20,5 mln zł stanowiły środki unijne przyznane w ramach Regionalnego Program Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013.

Prof. Mirosław Ząbek wyjaśnił, że najważniejszym elementem wyposażenia sali hybrydowej jest najnowszej generacji rezonans magnetyczny 3,0 Tesla umożliwiający wykonywanie operacji w oparciu o obrazy uzyskiwane w czasie rzeczywistym. Dzięki temu z jeszcze większą precyzją można wykonywać operacje neurochirurgiczne.

- Dotychczas w neurochirurgii była wykorzystywana tradycyjna neuronawigacja - powiedział prof. Ząbek. Polega ona na tym, że najwcześniej kilka godzin przez zabiegiem za pomocą rezonansu magnetycznego i tomografu komputerów wykonywane jest obrazowanie mózgu chorego. Potem wgrywa się je w system neuronawigacji, który naprowadza neurochirurgów na miejsce w mózgu, które ma być operowane.

Prof. Ząbek chce wykorzystać neuronawigację śródoperacyjną do terapii genowej, która może być pomocna w leczeniu choroby Parkinsona. Niezbędna jest do tego operacja wykonywana w czasie rzeczywistym, ponieważ wymaga ogromnej precyzji.

- Aby uzyskać efekt terapeutyczny trzeba bardzo dokładnie wprowadzić do określonego rejonu mózgu wirusy zawierające odpowiedni fragment DNA - powiedział prof. Ząbek. Wbudowują się one w komórki mózgu i wytwarzają neuroprzekaźnik, którego niedobór wywołuje chorobę Parkinsona. Musi być on jednak wytwarzany dokładnie tam gdzie jest potrzebny.

Pierwsze takie operacje przeprowadził w San Francisco prof. Krzysztof Bankiewicz, absolwent Akademii Medycznej w Krakowie. Specjalista od ponad 20 lat współpracuje z jednym z najbardziej znanych w naszym kraju neurochirurgów, do jakich należy prof. Ząbek.

Prof. Ząbek uważa, że terapią genową będzie można leczyć wszystkie schorzenia mózgu, które wywołuje niedobór jakieś substancji. Jedną z nich może być choroba Huntingtona, którą wywołuje mutacja genu IT15. Jej skutkiem jest zbyt duża obecność glutamin w białku o nazwie huntingtyna, co powoduje spustoszenie w centralnym układzie nerwowym człowieka.

Specjalista uważa, że operacje w czasie rzeczywistym będzie można wykorzystywać również do precyzyjnych operacji usuwania guzów mózgu. Bezpośrednio do mózgu będzie można wprowadzać również nanocząsteczki o działaniu przeciwnowotworowych.

- Postęp we współczesnej medycynie jest tak duży, że dziś można skutecznie na leczyć ludzi, którzy jeszcze niedawno umierali - powiedział podczas uroczystości otwarcia marszałek Senatu Witold Karczewski.