Szpital Uniwersytecki w Krakowie chciałby jeszcze w tym roku kupić pozytonowy emisyjny tomograf. Byłby wówczas jednym z jedenastu ośrodków w Polsce dysponujących takim sprzętem.

Na razie mieszkańcy Małopolski muszą jeździć tam gdzie mają najbliżej – do Instytutu Onkologii w Gliwicach, by poddać się badaniom z użyciem PET-CT.

– Trzeba liczyć się z wydatkiem ok. 14 mln złotych. Pieniądze na zakup dostaniemy od krakoskiego samorządu. Czekamy na uchwałę Rady Miasta – wyjaśnia nam Anna Niedźwiedzka, rzecznik Szpitala Uniwersyteckiego.

Diagnostykę z zastosowaniem PET refinansuje, zgodnie z umowami, NFZ. Dzięki takim badaniom wykrywa się nowotwory złośliwe w ich wczesnych stadiach rozwoju, co znacznie zwiększa szanse wyleczenia choroby.

W Polsce powinniśmy mieć – zgodnie z międzynarodowymi standardami – co najmniej 30 PETów. Mamy o 20 za mało. W Niemczech pracuje ponad 80 skanerów, a we Francji 60. W Europie Zachodniej pracuje ich już ponad 300. Unia Europejska dąży do tego, by jeden aparat przypadał na milion mieszkańców.

Zachorowalność na nowotwory nie maleje. Co roku na choroby nowotworowe zapada ok. 135 tys. osób. Eksperci szacują, że chorych będzie przybywać. Mało mamy nie tylko PET-ów, ale i specjalistów onkologów. Wg norm WHO jeden onkolog powinien przypadać na 65 tys. mieszkańców. W Polsce taki specjalista statystycznie opiekuje się populacją 95 tys. osób.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH