Ale czas nie stoi w miejscu. I technika również. Wszczepieniem pierwszym pacjentom (w Polsce) implantowanej, długoterminowej pompy wirowej wspomagania serca trzeciej generacji Heart Ware zainicjowano w dziedzinie nową epokę! Oto historyczne daty:
• 19 grudnia w Instytucie Kardiologii w Warszawie – pierwszy zabieg,
• 21 grudnia w Śląskim Centrum Chorób Serca – drugi przeprowadzony i udany!
– Cieszymy się bardzo, że dysponujemy systemem Polcas. Jeszcze bardziej cieszy nas to, że zrobiliśmy krok milowy we wspomaganiu układu krążenia... Bo tym są wszczepienia Heart Ware. Jej zaletą jej jest to, że jest całkowicie implantowana do klatki piersiowej pacjenta – stwierdza dr Jerzy Pacholewicz, I zastępca ordynatora Oddziału Klinicznego Kardiochirurgii i Transplantologi ŚCCS.
Heart Ware to supernowoczesna pompa, wszczepiana bezpośrednio w sąsiedztwo serca. Waży ledwie 140 gram. Może wspomagać lewą komorę serca chorego od kilkunastu miesięcy do kilku lat. Dzięki nowoczesnej konstrukcji wirnika pompy zawieszonego w polu magnetycznym (bez udziału łożysk mechanicznych) zapewnia ona przepływ krwi, dla wspomaganego serca do 10 litrów na minutę, ze zminimalizowanym ryzykiem wykrzepiania krwi wewnątrz...
Kiedy polskie, sztuczne serce?
Dlaczego projekt związany z zakupem Heart Ware został sfinansowany ze środków przeznaczonych na rozwój polskiego sztucznego serca?
Odpowiedź jest prosta: w ramach tego programu w FRK trwają prace nad opracowaniem rodziny pomp odśrodkowych bądź wirowych.
– Spodziewamy się, że nasze prototypy będą gotowe za okoła półtora roku. Poprosiliśmy, z myślą o naszych projektach, kilku wybitnych „kierowców”, żeby usiedli do „innego samochodu” – Heart Ware – ostatniego osiągnięcie technologii. Poprosiliśmy, by naszym konstruktorom w pracowni sztucznego serca przekazali swoje uwagi, w jaki sposób i według jakich kryteriów konstruować nasze rodzime projekty – argumentuje dyrektor Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii Jan Sarna.
Na wszystko jest wskazanie
Heart Ware nie jest tanie. Cena netto: prawie 300 tysięcy złotych.
Prof. Marian Zembala stwierdza:
– Na wszystko jest i powinno być wskazanie. Jeżeli idziemy w Himalaje, gdzie nie każdy może iśc, bierzemy inny sprzęt, a inny gdy wybieramy się na przykład na Giewont. Podobnie jest z pompami. My potrzebujemy zarówno systemu Polcas Religa, jak i Heart Ware. I należy do tego zagadnienia podchodzić bardzo rozsądnie; także pod kątem kosztów...
Czytaj więcej: Zbigniew Religa | Marian Zembala | Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu | niewydolność serca | Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii (FRK) w Zabrzu | Jan Sarna | Jerzy Pacholewicz | sztuczne komory wspomagania pracy serca
Lubelskie: ile kosztuje leczenie chorych na raka?