Rozwiązania technologiczne dają możliwość utworzenia trójwymiarowego zdjęcia zębów, a następnie wykonanie "wirtualnego wycisku".

Komputer przetwarza to zdjęcie, porównuje je z kilkoma tysiącami wzorcowych zdjęć zapisanych w pamięci systemu i projektuje brakujący fragment korony czy most. Projekt przesyłany jest do obrabiarki, która diamentowymi wiertłami wycina z porcelany nowy ząb.

Technologia 3D, w odróżnieniu od tradycyjnej protetyki, pozwala na wykonanie nowego zęba w kilka minut.

Gdy potrzebna jest nowa korona albo duże wypełnienie po leczeniu kanałowym, pacjent wychodzi z gabinetu maksymalnie po 1,5 godziny. Porcelanowa nakładka na uszkodzony lub przebarwiony ząb kosztuje ok. 1,5 tys. złotych.

Dodatkowo ząb jest dobrze dopasowany, nie dochodzi do przeciążeń, które mogą doprowadzić do zaniku kości szczęki. Cyfrowa technologia pozwala też uniknąć błędów protetycznych, które powodują powstawanie miejsc trudnych do wyczyszczenia.

Na razie porcelanowe uzupełnienia możliwe są tylko wtedy, gdy odcinek pozbawiony zębów nie przekracza 5,5 cm, bo takie są najdłuższe produkowane bloczki porcelanowe. Dłuższa proteza byłaby zbyt krucha.

W przypadku wykonania mostu, robione jest zdjęcie 3D i projekt komputerowy, a frezarka wycina most tymczasowy, żeby pacjent nie wychodził z gabinetu bez zębów. Projekt jest wysyłany e-mailem do laboratorium i tam wycinany jest most cyrkonowy. Łącznie z pokryciem mostu porcelaną i wypaleniem w piecu zajmuje to około 10 godzin.

W Polsce na razie jest ledwie kilka takich urządzeń. W USA i Niemczech skaner z obrabiarką ma co dziesiąty gabinet. W Czechach na 6,5 tys. stomatologów jest ich kilkaset.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH