Gorzów Wielkopolski: respiratory miały być... Szpital Wojewódzki w Gorzowie na próżno czekał na obiecane respiratory

Minister zdrowia Ewa Kopacz obiecała, że przekaże respiratory Szpitalowi Wojewódzkiemu w Gorzowie Wielkopolskim. Sprzętu jednak nie ma i nie będzie.

Obecnie resort zdrowia sugeruje, by w razie kłopotów sprzętowych ograniczyć przyjęcia pacjentów. Tymczasem jeszcze w listopadzie, gdy w szpitalu o życie walczyło trzech pacjentów z A/H1N1 i ostrą niewydolnością oddechową, dyrektor placówki Andrzej Szmit poinformował, że zadzwoniła do niego Ewa Kopacz i obiecała pomoc – przypomina Gazeta Lubuska.

Dyrekcja szpitala wysłała pismo z prośbą o cztery stanowiska do intensywnej terapii, w tym nowoczesny respirator oscylacyjny dla dorosłych.

– Mam w szpitalu na intensywnej terapii dwanaście stanowisk i dwunastu pacjentów, nie tylko z A/H1N1. W tej chwili zajęte są wszystkie stanowiska. W dodatku stan każdego z chorych uniemożliwia transport, nawet na inny oddział, a co dopiero do innego szpitala – powiedział portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Szmit.

Tymczasem jeden wysokiej klasy respirator to wydatek rzędu 120-150 tys. zł. Zadłużonej na 240 mln zł lecznicy nie stać na kupno drogiego sprzętu. Ministerstwo Zdrowia miało pomóc, nie pomoże.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH