Eksperci: nowe techniki obrazowania rewolucjonizują medycynę Nowe metody obrazowania wykorzystywane są zarówno do badań diagnostycznych, jak i do wykonywania pod ich kontrolą mało inwazyjnych zabiegów Fot. Archiwum RZ

Nowe techniki obrazowania rewolucjonizują medycynę. Są wykorzystywane zarówno do badań diagnostycznych, jak i przy wykonywaniu mało inwazyjnych zabiegów, np. w obrębie mózgu - twierdzą w rozmowie z PAP eksperci.

Kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie prof. Mirosław Dziuk uważa, że w nowoczesnej technice obrazowania diagnostycznego dokonała się rewolucja. Struktury anatomiczne narządów wewnętrznych ukazywane są ze znacznie większą precyzją. Jednocześnie można śledzić jak funkcjonują, co zwane  jest obrazowaniem czynnościowym.

Nowe metody obrazowania wykorzystywane są zarówno do badań diagnostycznych, jak i do wykonywania pod ich kontrolą mało inwazyjnych zabiegów w obrębie mózgu, mięśnia sercowego lub jamy brzusznej.

Przykładem jest aparat do angiografii dwupłaszczyznowej, który w październiku tego roku oficjalnie uruchomiono w warszawskim szpitalu przy ul. Banacha (jest również na wyposażeniu kilku innych ośrodków, m.in. w Lublinie i Krakowie).

Według kierownika II Zakładu Radiologii Klinicznej WUM prof. Olgierda Rowińskiego, uzyskiwane dzięki temu urządzeniu obrazowanie różnego rodzaju naczyń jest bardziej precyzyjne. Mogą być one obserwowane jednocześnie w dwóch płaszczyznach, czyli w płaszczyźnie przód-tył i w płaszczyźnie bocznej, co podczas zabiegu ułatwia nawigację w naczyniach. Trzeba pamiętać, że niektóre z nich są bardzo drobne, o średnicy poniżej 1 mm.

Dzięki takiemu urządzeniu zabieg można szybciej przeprowadzić. Na dodatek dawka promieniowania, na które narażony jest pacjent, może być mniejsza nawet o 80 proc. Mniej zagrożony jest również wykonujący zabieg personel medyczny. Ma to szczególne znaczenie podczas zabiegów w naczyniach mózgu, np. usuwania tętniaków mózgu, które trwają wiele godzin.

- Nowe techniki obrazowania zupełnie zmieniły filozofię postępowania - przekonuje kierownik Kliniki Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie prof. Marek Maruszyński. Zamiast tradycyjnego skalpela używane są drobne cewniki wprowadzane do naczynia krwionośnego. - W ten sposób leczymy chorego od środka, w miejscu, w którym rozwinęła się choroba - dodaje.

Zmienił się również sposób wykonywania operacji przez chirurga. - Podczas zabiegów wewnątrznaczyniowych nie na patrzy się już na chorego, tylko na ekran - mówi prof. Maruszyński. Operacje są również nieporównywalnie mniej traumatyczne. Do mózgu chorego cewnikiem można dotrzeć poprzez tętnicę udową, bez potrzeby otwierania czaszki. Podobnie wykonywane są niektóre operacje mięśnia sercowego - w tym przypadku bez konieczności otwierania klatki piersiowej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH