Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Białymstoku ma jedyną w regionie sondę do badania DNA prątków gruźlicy. Dzięki urządzeniu pacjenci szybciej poznają diagnozę.

- Wyniki badania robionego za pomocą sondy genetycznej mamy w ciągu 5 godzin - mówi Kurierowi Porannemu Joanna Łukaszewicz z laboratorium prątka w placówce.

- Takiego urządzenia nie było w naszym regionie. Dzięki niemu wyniki badań na obecność gruźlicy u pacjenta możemy otrzymywać niemal od ręki - mówi Teresa Kamińska, dyrektor SP ZOZ Gruźlicy i Chorób Płuc w Białymstoku.

Do tej pory pacjenci, którzy trafiali do szpitala z przewlekłym kaszlem, gorączką i osłabieniem, musieli czekać nawet dziesięć tygodni, by dowiedzieć się, czy są chorzy na gruźlicę, czy nie.

Nowe urządzenie kosztowało 160 tysięcy złotych. Część pieniędzy pochodziło z funduszy europejskich,  20 proc. dołożył urząd marszałkowski.

Oprócz sondy szpital wzbogacił się o nowoczesny aparat do tzw. hodowli prątka, który kosztował 252 tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH