22. Finał WOŚP: jednym z celów jest obniżenie śmiertelności dzieci spowodowanej urazami

Dostosowanie SOR-ów w szpitalach pediatrycznych do obowiązujących wymogów to inwestycje wymagające ogromnych nakładów. - Dzięki WOŚP jest szansa, że za dwa lata w całym kraju uda się osiągnąć poziom, który pomoże poprawić wskaźniki przeżycia małych pacjentów z oddziałów ratunkowych - mówi prof. Piotr Kaliciński, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii dziecięcej.

W niedzielę (12 stycznia) po raz 22. zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pieniądze zebrane w czasie tegorocznego finału zostaną przeznaczone m.in. na wyposażenie oddziałów dziecięcej medycyny ratunkowej, np. na wielonarządowe tomografy komputerowe z możliwością znieczulenia do badania młodszych i pobudzonych dzieci, RTG przyłóżkowe, radiologiczne stacje diagnostyczne, aparaty USG

Po długich naradach

Jak wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Krzysztof Dobies, rzecznik WOŚP decyzja o celu na jaki będzie prowadzona zbiórka zapadła po długich naradach zarządu WOŚP, poprzedzona była też licznymi analizami.

- Oczywiście po 22 latach poruszania się w problematyce ochrony zdrowia, mamy już doskonałe rozeznanie co do potrzeb. Wspierają nas najwybitniejsze autorytety medyczne w kraju, nasza wiedza pochodzi więc z pierwszej ręki. Dzięki temu każda z dotychczasowych zbiórek skutecznie przekuła się na poprawę funkcjonowania systemu w danym zakresie - mówi Dobies.

Podkreśla, że WOŚP przygotowała analizę potrzeb poszczególnych dziecięcych oddziałów ratunkowych w kraju: - Jasno z niej widać, że tylko część SOR-ów w kraju spełnia standardy, które gwarantują szybką diagnostykę pacjentów, tak ważną w nagłych przypadkach.

- Są miejsca, gdzie SOR-y mają niewiele wspólnego z oddziałem ratunkowym. I do tych właśnie placówek będziemy głównie kierować nasze wsparcie. Celem do jakiego dążymy jest doprowadzenie do tego, by w całym kraju oddziały ratunkowe miały wyrównany standard - podkreśla rzecznik.

Czas na poważne zmiany
Prof. Piotr Kaliciński potwierdza w rozmowie z nami, że w Polsce system organizacyjny medycyny ratunkowej dla dzieci od wielu lat pozostaje w niezmienionym kształcie i opiera się głównie na oddziałach chirurgii dziecięcej o różnym stopniu wyposażenia i przygotowania do leczenia dzieci z ciężkimi urazami.

- Trzeba pamiętać, że urazy stanowią główną przyczynę śmiertelności w okresie dzieciństwa. Tacy pacjenci stanowią też jedną z najliczniejszych grup chorych hospitalizowanych. To są  m.in: ofiary wypadków, dzieci maltretowane. Jeżeli chcemy poprawić wskaźniki przeżycia w tym zakresie, to musimy poprawić szybką diagnostykę i terapię na oddziałach ratunkowych - tłumaczy profesor.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH