GRUPA PTWP

Polscy lekarze anestezjolodzy są jednymi z najlepszych w Europie

  • Piotr Wróbel/Rynek Zdrowia
  • 27-06-2009 10:24

Swoistym „fenomenem” związanym z finansowaniem anestezjologii jest brak przypisanej do tej specjalizacji procedury znieczulenia wycenianej przez płatnika. Wycena znieczulenia jest finansowana w ramach procedury operacyjnej. I ten m.in. fakt prof. Krzysztof Kusza uznaje za powód niedoszacownia zabiegów w anestezjologii i intensywnej terapii, które jest przez niego wyliczane na około 50 proc.

Zyskają na znaczeniu

Rola anestezjologii i intensywnej terapii będzie wzrastać wraz ze starzeniem się społeczeństwa. Według szacunków ekspertów, w 2020 roku liczba procedur wykonywanych na oddziałach intensywnej terapii medycznej wzrośnie co najmniej o 50 proc.

W Polsce pracuje około 2800 anestezjologów. Potrzeba ich będzie dwa razy więcej. Tymczasem od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej z kraju wyjechało ok. 7 tys. lekarzy, z których 20 proc. to anestezjolodzy. Jest to największa grupa specjalistów spośród lekarzy, którzy zdecydowali się na opuszczenie kraju.

– Zrobimy wszystko, aby odwrócić ten trend – deklarował obecny podczas uroczystości wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Jak mówił, z posiadanych przez Ministerstwo Zdrowia danych wynika, że w sposób drastyczny spadła liczba lekarzy wyjeżdżających z Polski, w tym anestezjologów.

Ten fakt wiąże się z poprawą sytuacji finansowej anestezjologów i nową polityką resortu zdrowia dotyczącą stawek wynagrodzeń dla rezydentów w specjalnościach deficytowych. Resort zdrowia umieścił anestezjologię na liście specjalizacji priorytetowych, co oznacza wyższe zarobki dla anestezjologów na rezydenturach. W pierwszych dwóch latach specjalizacji rezydent otrzymuje wynagrodznie ok. 3,4 zł, od trzeciego do piątego roku specjalizacji – prawie 3,9 tys. zł.

– Mamy w resorcie głębokie przekonanie, że polscy lekarze muszą pod względem zarobków być przedstawicielami klasy średniej – deklarował Marek Twardowski. Jak zaznaczył, po wejściu polski do Unii lekarze mają „święte prawo” przemieszczania się i podejmowania pracy w wybranym kraju, jednak w interesie polskich pacjentów leży, aby lekarze pozostawali w kraju.

Magdalena Wujtewicz pytana przez nas o to, czy zamierza wyjechać za granicę odpowiada przecząco:

– Nie rozważałam takiej możliwości – zapewnia.

Polska jest na przedostatnim miejscu pod względem liczby lekarzy przypadającej na 10 tys. mieszkańców, gorzej jest tylko w Holandii. Niepokój budzą też stystyki, z których wynika, że w kraju na 10 tys. mieszkańców przypada 7 anestezjologów. Dla porównania, w Unii Europejskiej średnio - 10,8.

  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2

Czytaj więcej:    anestezjolodzy |  anestezjologia

Brak komentarzy

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia